20 sierpnia 2021

Jagdgeschwader 27 w Afryce Północnej

Pomiędzy 14 lutego a 15 kwietnia 1941 r. niemieckie wojska walczące w Afryce Północnej nie miały żadnej poważnej myśliwskiej osłony z powietrza. Nie przeszkodziło im to jednak w osiągnięciu wielu sukcesów w drodze do Kanału Sueskiego, w tym okrążenia wojsk brytyjskich pod Tobrukiem. W końcu jednak w ten sektor frontu wysłano Jagdgeschwader 27, który początkowo stał się poważnym zagrożeniem dla Royal Air Force, ale nigdy nie osiągnął przewagi w powietrzu.
 
Do Afryki!
To, że 15 kwietnia 1941 r. do Afryki Północnej wysłano akurat I./Jagdgeschwader 27 (dowódca: Hauptmann Eduard Neumann) - a później cały Jagdgeschwader 27 (dowódca: Major Wolfgang Schellmann) - było raczej przypadkiem i konsekwencją tego, iż prezentował mniejszą jakość bojową niż inne pododdziały. To z kolei oznacza, że Niemcy od początku traktowali ten sektor frontu jako "drugiej kategorii". Nie da się ukryć, że do wiosny 1941 r. pododdział ten nie wyróżnił się jakoś specjalnie w walce. Powstał on dopiero 1 października 1939 r. i co prawda w walkach o Francję odnotował wiele sukcesów, walcząc intensywnie i często, ale w Bitwie o Anglię jego rola sprowadziła się do działań drugoplanowych i defensywnych. 
Zanim I./Jagdgeschwader 27 trafił do Afryki, od 6 do 14 kwietnia 1941 r. walczył na Bałkanach. Stamtąd 11 kwietnia 1942 r. część pododdziału przeniesiono do bazy lotniczej w Monachium-Riem, gdzie został przezbrojony z Messerschmitt Bf 109E-7 na Messerschmitt Bf 109E-7/Trop. Pojawienie się tych myśliwców nad Afryką było dla Brytyjczyków poważnym problemem. O ile do tej pory ich Hawker Hurricane górowały nad włoskimi maszynami, tak od połowy kwietnia 1941 r. sytuacja się odwróciła. Niemieckie myśliwce były szybsze (w locie, nurkowaniu i wznoszeniu), mogły przenosić więcej paliwa i były lepiej uzbrojone. Już wcześniej - w czasie Bitwy o Anglię - Messerschmitt Bf 109 okazał się lepszą konstrukcją, co miał potwierdzić nad Afryką. 
 
Messerschmitt Bf 109E-7/Trop należący do Staffelkapitäna 3./I./Jagdgeschwader 27. Zdjęcie wykonano wiosną 1941 r. podczas wczesnych działań w Afryce Północnej. Samolot ma naniesiony znak identyfikacyjny w postaci "Gelbe 1" w czarnej obwódce oraz biały pas szybkiej identyfikacji
Źródło: Michulec R., Messerschmitt Me 109 - cz. 4, AJ-Press, Gdańsk 2002
Pierwsze starcia

I./Jagdgeschwader 27 poleciała do Trypolisu w pełnym składzie, ale w różnym czasie:
  • Stab (dowódca: Hauptmann Eduard Neumann) - 21 kwietnia
  • 1. Staffel (dowódca: Oberleutnant Wolfgang Riedlich) - 19 kwietnia
  • 2. Staffel (dowódca: Oberleutnant Erich Gerlitz) - 20 kwietnia
  • 3. Staffel (dowódca: Oberleutnant Gerhard Homuth) - 23 kwietnia
Łącznie pododdział dysponował 36-39 Messerschmitt Bf 109E-7/Trop (później otrzymał także Messerschmitt Bf 109E-8/Trop) i 40 pilotami. Chrzest bojowy w wykonaniu 1. Saffel miał miejsce 19 kwietnia, kiedy piloci zameldowali o 4 zwycięstwach powietrznych w dwóch misjach, z czego dwa przypadły na Oberleutnanta Wolfganga Riedlicha. Łącznie cała I. Gruppe miała na koncie 100 sukcesów od początku wojny, ale komisja weryfikacyjna Luftwaffe nie zaliczyła dwóch z nich, dlatego na faktyczną "100" grupa musiała poczekać dwa dni. Najpierw 20 kwietnia Unteroffizier Hans Sippel zestrzelił Vickers Wellington (dzień później sam został stracony i zginął), a 21 kwietnia Oberfeldwebel Albert Espenlaub wyeliminował Hawker Hurricane, co było już pozytywnie zweryfikowanym 100. zwycięstwem powietrznym I./Jagdgeschwader 27.
Do czasu przeprowadzenia przez Brytyjczyków Operacji "Battleaxe" (15-18 czerwca 1941 r.) większość misji bojowych jednostki sprowadzało się do działań osłonowych Sturzkampfgeschwader 2. Do połowy czerwca pododdział stracił 15 myśliwców (w tym 7 w wyniku działań przeciwnika) i 11 uszkodzonych (6 przez przeciwnika). Równocześnie I./Jagdgeschwader 27 wyeliminował 23 Hawker Hurricane, 14 bombowców i jeden Westland Lysander. Był to bardzo dobry wynik zważywszy na to, że w kwietniu i maju 1941 r. na 17 zgłoszonych zestrzeleń Hawker Hurricane przypadło aż 12 Westland Lysander. Nigdy później żaden niemiecki pododdział nie osiągnął takiego współczynnika, a przypomnę, że I./Jagdgeschwader 27 nie była żadną elitarną jednostką. Następnie - już w czasie trwania Operacji "Battleaxe" - załogi zgłosiły zestrzelenie 24 samolotów Royal Air Force przy stracie 10 własnych. W rzeczywistości Brytyjczycy wypisali ze stanów 33 maszyny, z czego 19 stanowiły Hawker Hurricane.
Po intensywnej wiośnie, lato 1941 r. okazało się bardzo spokojne. Pomiędzy lipcem a wrześniem 1941 r. dochodziło do średnio 1-2 walk na tydzień. W tym okresie I./Jagdgeschwader 27 odnotował łącznie 53 zestrzelenia, z czego 30 przypadło na wrzesień 1941 r. W tym okresie działania grupy miały głównie charakter patrolowy i osłonowy dla samolotów rozpoznawczych i bombowych. 
Jeszcze mniej roboty piloci mieli w październiku i listopadzie 1941 r., kiedy odpowiednio zaraportowali 11 i 4 zwycięstw powietrznych. W tym okresie - od lipca do listopada 1941 r. - Niemcy mieli 12 zniszczonych Bf 109E-7/8/Trop (w tym 4 przez Brytyjczyków) i 11 kolejnych uszkodzonych (w tym 3 przez Brytyjczyków). Warto dodać, że aż 5 Bf 109E-7/ i E-8/Trop padło ofiarą bombardowań niemieckich lotnisk przez RAF, więc w powietrzu stracono zaledwie dwa myśliwce w ciągu pięciu miesięcy.
Jak dotąd działania I./Jagdgeschwader 27 nie były jakoś specjalnie pomocne dla wojsk lądowych i nie wpłynęły w znaczącym stopniu na sytuację w powietrzu. Mimo że osiągnięto wysoki współczynnik zwycięstw do strat - nie miał on żadnego znaczenia w postępach Niemców w Afryce Północnej. Dowiódł tylko o wysokiej skuteczności pilotów Jagdwaffe, ale ich dokonania sprowadziły się tylko do kilkunastu mniejszych bądź większych potyczek. 
 
Messerschmitt Bf 109E-7/Trop "Schwarze 8" z 2./I./Jagdgeschwader 27 ze specyficznym kamuflażem nanoszonym wiosną 1941 r. na Sycylii. Zdjęcie wykonano nieco później - w rejonie Ajn-el-Ghazala. Wbrew opisom w Internecie - także w tym ze źródła zdjęcia - samolot nie należał do Oberleutnanta Wernera Schroera, który nigdy w 2./I./Jagdgeschwader 27 nie służył
Źródło: https://ww2colorfarbe.blogspot.com/2015/09/messerschmitt-bf-109-of-leutnant-werner.html?m=1
Zwiększenie sił
W sierpniu 1941 r. wzmocniono siły Jagdwaffe w Afryce Północnej i do I./Jagdgeschwader 27 dołączyła II./Jagdgeschwader 27 - walcząca do tej pory na Froncie Wschodnim - w składzie:
  • Stab (dowódca: Hauptmann Wolfgang Lippert)
  • 4. Staffel (dowódca: Oberleutnant Gustav Rödel) 
  • 5. Staffel (dowódca: Oberleutnant Ernst Düllberg)
  • 6. Staffel (dowódca: Oberleutnant Rolf Strößner)
Po przezbrojeniu w Messerschmitt Bf 109F-4/Trop pododdział wyruszył do Ajn-el-Ghazala 7 września 1941 r., a przegrupowania zakończono dopiero pod koniec miesiąca. W międzyczasie - 26 września 1941 r. - 4./II./Jagdgeschwader 27 ruszyła na chrzest bojowy nad Afryką. Pododdział nie odnotował jednak żadnych spektakularnych sukcesów, za to stracił 4 myśliwce w wyniku wypadków i awarii. Dopiero 3 października 1941 r. II./Jagdgeschwader 27 zanotował pierwszy kontakt z przeciwnikiem. Piloci z 5./II./Jagdgeschwader 27 nie mieli większych problemów z brytyjskimi Hawker Hurricane, które od Messerschmitt Bf 109F-4/Trop były wolniejsze aż o 50 km/h. 
Pierwsze zestrzelenie w II./Jagdgeschwader 27 zanotował Unteroffizier Horst Reuter mający na koncie już jedno zwycięstwo powietrzne z Frontu Wschodniego (26 czerwca 1941 r. nad Nową Wilejką). 3 października 1941 r. o godz. 10:52 w czasie walki z sześcioma Hawker Hurricane nad Buq-Buq strącił jedną brytyjską maszynę. Tego samego dnia po południu niemieccy piloci starli się z inną grupą Hawker Hurricane, zgłaszając dwa zwycięstwa powietrzne. Po miesiącu walk w Afryce II./Jagdgeschwader 27 miała na koncie 17 zestrzeleń (14 Hawker Hurricane + 3 Curtiss P-40 Tomahawk I) i 5 strat własnych (3 zniszczone, 2 uszkodzone). 
 
Messerschmitt Bf 109E-7/Trop oraz E-8/Trop (od pierwszego planu: "Schwarze 6", "Weiße 1" i "Schwarze 1") z 2./I./Jagdgeschwader 27 podczas przygotowania do startu alarmowego latem 1941 r. w Libii
Źródło: Michulec R., Messerschmitt Me 109 - cz. 4, AJ-Press, Gdańsk 2002
Operacja "Crusader"
Przez październik i listopad 1941 r. I. i II./Jagdgeschwader 27 nie miały za wiele roboty. Do tego czasu w jednostce wyróżniało się dwóch pilotów: Leutnant Hans-Joachim Marseille z 3./I./Jagdgeschwader 27 (25 zwycięstw powietrznych) i dowódca 1./I./Jagdgeschwader 27 - Hauptmann Wolfgang Riedlich (26 zwycięstw powietrznych). Dopiero 18 listopada 1941 r. - gdy rozpoczęła się brytyjska Operacja "Crusader" - niemieccy piloci mogli liczyć na znacznie więcej starć. Jednak w pierwszych dniach ofensywy Aliantów pogoda była niesprzyjająca do prowadzenia działań lotniczych. Burze piaskowe i ulewy uniemożliwiły skuteczne użycie myśliwców celem neutralizacji sił przeciwnika, który lepiej wykorzystując trudne warunki pogodowe prześlizgiwał się nad linią frontu. Jednak po południu 22 listopada 1941 r. nad Bir Hacheim około 20 Messerschmitt Bf 109 z I. i II./Jagdgeschwader 27 starło się z dwoma eskadrami z Royal Australian Air Force. Niemcy zgłosili aż 10 zestrzeleń, z czego 5 (Curtiss P-40 Tomahawk I) przypadło na 5./II./Jagdgeschwader 27 (2 strącił Oberleutnant Emmerich Fluder i po jednym Oberfeldwebel Franz Woidich, Feldwebel Hans Glessinger i Unteroffizier Hans Niederhöfer). Straty po stronie Jagdgeschwader 27 wyniosły 4 maszyny strącone i jedna uszkodzona. Wcześniej tego samego dnia piloci z 4./II./Jagdgeschwader 27 zgłosili zestrzelenie 4 Bristol Blenheim, więc 22 listopada 1941 r. był jak dotąd jednym z najbardziej zaciętych dni, jeżeli chodzi o walki w powietrzu na froncie afrykańskim. Jednak Jagdgeschwader 27 nie potrafił wywalczyć sobie przewagi w powietrzu i sukcesy pułkowych Experten nie miały większego znaczenia.
Operacja "Crusader" spowodowało znaczne zwiększenie działań w powietrzu. Do końca listopada 1941 r. I./Jagdgeschwader 27 zanotowała 31 zwycięstw powietrznych, a II./Jagdgeschwader 27 - 32. Trzeba jednak zaznaczyć, że I. Gruppe strąciła aż 11 bombowców, co było wynikiem wręcz imponującym patrząc jaką przewagę miał wówczas RAF. 
 
Messerschmitt Bf 109E-7/Trop z 2./I./Jagdgeschwader 27 "Schwarze 3". Piloci przerwę w działaniach wykorzystywali m.in. na grę w karty. Zdjęcie wykonano w czerwcu 1941 r. w rejonie Ajn-el-Ghazala
Źródło: http://www.luftwaffephotos.com/lme1097.htm
Wraz z rosnącą przewagą Aliantów oraz w związku z faktem, że Adolf Hitler nie był zwolennikiem zwiększania sił Panzergruppe "Afrika" (dowódca: Generalleutnant Erwin Rommel) i tym samym osłabienia Frontu Wschodniego - Niemcy oraz Włosi wycofali się głęboko do Libii. Mimo że rozkaz tego dotyczący wydano 7 grudnia 1941 r., już trzy dni wcześniej wojska Państw Osi rozpoczęli odwrót, który zakończył się 8 grudnia 1941 r. Brytyjczycy oczywiście nie stali w miejscu i po przegrupowaniu ruszyli za przeciwnikiem. Pościg trwał aż do 25 grudnia 1941 r., kiedy to obie strony zarządziły przerwę operacyjną. W tym okresie w powietrzu trwały regularne starcia pomiędzy RAF i Luftwaffe. Do końca grudnia 1941 r. I./Jagdgeschwader 27 zgłosiła 42 zestrzelenia, a II./Jagdgeschwader 27 - 26 kolejnych. Następne 10 dorzuciła nowa grupa wyposażona w Messerschmitt Bf 109F-4/Trop - III./Jagdgeschwader 27, która przybyła do Afryki pod koniec listopada 1941 r. i z marszu rzucono ją do walki w składzie:
  • Stab (dowódca: Hauptmann Erhard Braune)
  • 7./III./Jagdgeschwader 27 (dowódca: Oberleutnant Erich Gerlitz)
  • 8./III./Jagdgeschwader 27 (dowódca: Oberleutnant Arnon Pointner)
  • 9./III./Jagdgeschwader 27 (dowódca: Oberleutnant Erbo Graf von Kageneck)
Operacja "Crusader" zakończyła się dla Jagdgeschwader 27 niezbyt udanie. Mimo że piloci zameldowali o 142 zwycięstwach powietrznych, zanotowano następujące straty:
  • I./Jagdgeschwader 27 - 15 zniszczonych (w tym 6 przez nieprzyjaciela i 5 wysadzonych podczas odwrotu) + 6 uszkodzonych (3 przez przeciwnika)
  • II./Jagdgeschwader 27- 26 zniszczonych (w tym 10 przez nieprzyjaciela, 4 wysadzonych podczas odwrotu i 1 strącony przez przypadek przez Włochów) + 3 uszkodzone
  • III./Jagdgeschwader 27 - 8 zniszczonych + 3 uszkodzone
Łącznie cały Jagdgeschwader 27 stracił aż 49 Messerschmitt Bf 109 + 12 było uszkodzonych. Liczba ta spowodowała, że nie można było szybko odtworzyć tej jednostki, a jako że w Afryce Północnej nie było innej - Niemcy mieli niemały problem.
 
Messerschmitt Bf 109F-4/Trop z 5./II./Jagdgeschwader 27. Zdjęcie wykonano w lutym 1942 r. w rejonie At Martuba
Źródło: http://www.luftwaffephotos.com/lme1095.htm
Kolejna ofensywa Rommla
Pomiędzy 25 grudnia 1941 r. a 21 stycznia 1942 r. Jagdgeschwader 27 stoczył niewiele walk powietrznych notując 28 zwycięstw (z tego 15 przypadło na I. Gruppe, 10 na II. Gruppe i 3 na III. Gruppe). Pułk nadal był osłabiony, pogoda nie pomagała w działaniach lotniczych i nie posiadano wystarczającej ilości zaopatrzenia. Gdy 21 stycznia 1942 r. wojska Państw Osi rozpoczęły ofensywę w Cyrenajce, do 29 stycznia włącznie cały Jagdgeschwader 27 zgłosił zaledwie 6 zestrzeleń, z czego aż 5 przypadło na II./Jagdgeschwader 27, a III./Jagdgeschwader 27 nie zanotowała żadnego. Zważając na fakt, że pododdziały Heer miały w tym czasie 50 zestrzeleń, wiele to mówi o stanie tej jednostki. Tak więc wszelkie postępy wojsk lądowych Panzergruppe "Afrika" - przemianowanej 30 stycznia 1942 r. na Panzerarmee "Afrika" - znów odbywały się praktycznie bez osłony z powietrza. Generalleutnant Erwin Rommel nie uzależniał działań swoich wojsk od czynnika lotniczego, który nie miał większego wpływu na to, co działo się na ziemi. Mało tego, zła pogoda - a co za tym idzie utrudnione warunki powietrzne - nawet sprzyjała niemiecko-włoskim wojskom lądowym, gdyż ograniczała znacznie silniejsze lotnictwo brytyjskie. 
W lutym 1942 r. Panzerarmee "Afrika" nadal uderzała na wschód, a Jagdgeschwader 27 zaczął notować więcej zwycięstw powietrznych: I. Gruppe - 27 - 31, II. Gruppe - 15, a III. Gruppe - 5. Straty pułku wyniosły tylko 3 myśliwce, z czego 2 strąciła brytyjska obrona przeciwlotnicza. Dopiero w marcu i kwietniu 1942 r. aktywność obu stron wyraźnie zmalała i przez 60 dni zanotowano nie więcej jak 10 dni walk. Zarówno Niemcy oraz Włosi, jak i Brytyjczycy przygotowywali się wówczas do rozstrzygającej ofensywy, która miała się rozegrać pod Tobrukiem. Mimo to przez te dwa miesiące Jagdgeschwader 27 zanotował łącznie 80 zwycięstw (37 w marcu i 43 w kwietniu). Ze wszystkich pilotów pułku znów najbardziej wyróżniał się Leutnant Hans-Joachim Marseille z 3./I./Jagdgeschwader 27, ale jego osobiste sukcesy nie zmieniły sytuacji Luftwaffe w Afryce Północnej. Mimo to w lutym 1942 r. odpowiadał za prawie 50% sukcesów całej I. Gruppe, a za zgłoszone 50. zwycięstw powietrznych otrzymał 22 lutego 1942 r. Krzyż Rycerski. Nie był to jednak jedyny Expert w Jagdgeschwader 27 , gdyż wyróżnić można także Oberleutnanta Gerharda Homutha z 3./I./Jagdgeschwader 27 mającego wówczas na koncie 42 zwycięstwa powietrzne, a także Oberleutnanta Otto Schulza z 4./II./Jagdgeschwader 27, który do końca lutego 1942 r. zgłosił 44 zwycięstwa powietrzne.
W kwietniu i maju 1942 r. znów nastał "spokojny" okres. Dzięki temu I. i II./Jagdgeschwader 27 zostały zwolnione z działań celem uzupełnienia strat i zaopatrzenia, a piloci otrzymali zasłużone urlopy. Tym samym wszelkie starcia powietrzne musiała prowadzić III./Jagdgeschwader 27, która jednak nie była tak efektywna, jak dwie pierwsze. Co ciekawe, przed kolejną ofensywą Niemcy nie planowali podjąć większej operacji lotniczej, więc nadal nie mogli skutecznie wywalczyć przewagi w powietrzu. Z dostępnych źródeł można wyciągnąć wnioski, że to RAF prowadził aktywniejsze działania odbywając wiele misji myśliwsko-bombowych. 
 
Messerschmitt Bf 109F-4/Trop "Weiße 2" z I./Jagdgeschwader 27 podczas kołowania wiosną 1942 r. w Afryce Północnej
Źródło: https://bmachine.tumblr.com/post/178537901321/messerschmitt-bf-109-f-4trop-of-ijg
Ajn-el-Ghazala
W nocy z 26 na 27 maja 1942 r. niemieckie i włoskie wojska pancerne ruszyły do ofensywy pod Ajn-el-Ghazala. O jej lądowym przebiegu można przeczytać tutaj - https://www.dookolarzeszy.pl/2020/01/bitwa-pod-ajn-al-ghazala-najwieksze.html - a teraz będzie nas bardziej interesowało to, co działo się w powietrzu. W tym czasie do dyspozycji był już cały Jagdgeschwader 27, który został przeorganizowany i wzmocniony myśliwsko-bombową 10.(Jabo)/III./Jagdgeschwader 27. Łącznie w cały pułku było wówczas około 90 Messerschmitt Bf 109 E-7/Trop, E-8/Trop i F-4/Trop, z czego około 60-70 sprawnych. Było to znacznie mniej, niż mogli wystawić Brytyjczycy, ale jako że na Froncie Wschodnim Niemcy szykowali kolejną wielką ofensywę - nikt nie myślał, aby wysyłać do Afryki jakiekolwiek większe wzmocnienia, nie licząc krótkiego afrykańskiego epizodu III./Jagdgeschwader 52. Tak więc Generalleutnant Rommel znów miał lotnictwo jedynie w teorii. Mimo problemów, pułk przez pierwsze 5 dni walk zanotował 41 zestrzeleń kosztem 11 straconych i 14 uszkodzonych maszyn. 
W czerwcu 1942 r. - gdy na lądzie toczyły się zacięte walki o Bir Hacheim poprzedzające bój o Tobruk - walki w powietrzu stały się intensywniejsze. Gdy 17 czerwca niemieckie wojska otoczyły Tobruk, w powietrzu zapanowała pauza operacyjna. Łącznie przez czerwiec 1942 r. I./Jagdgeschwader 27 zgłosiła aż 71 zestrzeleń, II./Jagdgeschwader 27 - 39, a III./Jagdgeschwader 27 - 17. Ponownie jak poprzednio, największe sukcesy notował nowy Staffelkapitän 3./I./III./Jagdgeschwader 27 - Oberleutnant Marseille, który za zgłoszone 101 zwycięstw powietrznych oraz osiągnięciu 10 zestrzeleń w ciągu 24 godzin otrzymał 18 czerwca 1942 r. Miecze do Krzyża Rycerskiego Krzyża Żelaznego z Liśćmi Dębu (6 czerwca 1942 r.). Za te 127 zestrzeleń w czerwcu 1942 r. Jagdgeschwader 27 stracił 31 samolotów zniszczonych i 27 uszkodzonych. Niemcy oceniali wówczas, że przeciwnik nadal ma około 600 sprawnych maszyn, więc dysponowali dziesięciokrotnie niższymi siłami. Nie miało znaczenia, że piloci Luftwaffe notowali lepsze liczby niż piloci RAF, bo nie przekładało się to na wywalczenie przewagi w powietrzu. Trzeba też mieć na uwadze, że część zgłoszonych zestrzeleń przez załogi Jagdgeschwader 27 powinna być przypisana artylerii przeciwlotniczej lub pilotom włoskim. Oczywiście po czasie komisje weryfikacyjne Luftwaffe w większości korygowały osiągnięcia swoich pilotów, ale kto by czekał kilka miesięcy na oficjalny raport. Szerzej o systemie weryfikacji zestrzeleń Luftwaffe tutaj:
Leutnant Hans-Joachim Marseille ogląda jedno ze swoich zwycięstw powietrznych w lutym 1942 r. w rejonie Ajn-el-Ghazala. Zniszczony Hawker Hurricane Mk IIb należał z No. 213 Squadron RAF
Źródło: Technika Wojskowa Historia 2010-05 (05)
Dalsze walki i problemy
Mimo że bitwa pod Ajn-el-Ghazala okazała się największym zwycięstwem w karierze Rommla, który 21 czerwca 1942 r. otrzymał awans na stopień Generalfeldmarschall, to sytuacja Jagdgeschwader 27 nie była do pozazdroszczenia. Brakowało samolotów, ludzi i części zamiennych, a dostępni piloci często byli osłabieni i odwodnieni. Strata 58 maszyn w czerwcu 1942 r. była dla Niemców katastrofą. Z kolei Brytyjczycy mający znacznie więcej jednostek nad Afryką, niż jeden pułk nie mieli takiego problemu, bo dysponowali rezerwami, które mogły szybko uzupełnić braki w sprzęcie.
Nie tylko w pododdziałach lotniczych Niemcy mieli problem, bo wojska lądowe także były mocno osłabione walkami o Ajn-el-Ghazala. Próba zdobycia El-Alamein "z marszu" w lipcu 1942 r. okazała się porażką i droga do Kanału Sueskiego została zamknięta. Panzerarmee "Afrika" została zatrzymana i odrzucona przez brytyjską 8th Army, a RAF zaczął dominować jeszcze bardziej, niż wcześniej. Jasne było, że sam Jagdgeschwader 27 nie mógł wiele zdziałać, mimo że jego piloci robili co mogli: w lipcu 1942 r. I./Jagdgeschwader 27 zgłosiła 52 zwycięstw powietrznych, II./Jagdgeschwader 27 - 56, a III./Jagdgeschwader 27 - rekordowe 38. Na te 146 sukcesów (faktycznie Brytyjczycy stracili nie więcej niż 100 samolotów) przypadło 24 Messerschmitt Bf 109 straconych i 11 uszkodzonych. Był to sukces, ale znów na niewiele się zdał.
W sierpniu 1942 r. na lądzie nie prowadzono żadnych większych działań, więc i na niebie nie działo się nic ciekawego. Jagdgeschwader 27 zanotował wówczas 44 zwycięstwa powietrzne, ale większość czasu poświęcono na reorganizację i uzupełnienia. W tym czasie każda z Gruppen posiadała od 20 do 28 myśliwców, z czego tylko połowa była sprawna. Jako że nowe dostawy były znikome - siła całego pułku była raczej umowna, z czego oczywiście korzystali Brytyjczycy. Niemcy nie mieli wyjścia i musieli bardzo intensywnie korzystać ze swoich pilotów, którzy dziennie latali po 2-3 razy. 
 
Messerschmitt Bf 109F-4/Trop W.Nr. 8693 "Gelbe 14" (dowódca: Leutnant Hans-Joachim Marseille) z 3./I./Jagdgeschwader 27 podczas tankowania. Zdjęcie wykonano 21 lutego 1942 r. w rejonie At Martuba
Źródło: http://www.luftwaffephotos.com/lme1092.htm
30 sierpnia 1942 r. ruszyła niemiecko-włoska ofensywa skierowana przeciwko 8th Army, ale została odparta już ponad tydzień później. Scenariusz w powietrzu wyglądał wówczas podobnie, jak wcześniej - Jagdgeschwader 27 notował wiele strąceń, ale nie miały one większego przełożenia na wywalczenie przewagi w powietrzu. Pomiędzy 30 sierpnia a 7 września 1942 r. I./Jagdgeschwader 27 zameldowała o 78 zwycięstwach, II./Jagdgeschwader 27 - 71, a III./Jagdgeschwader 27 - zaledwie o 5. Z łącznej sumy 154 strąceń, aż 41 zgłosił Oberleutnant Hans-Joachim Marseille, który za swoje sukcesy otrzymał tego miesiąca Gemeinsames Flugzeugfuhrer-Beobachter Abzeichen mit Brillianten. 
Nie było to jedyne odznaczenie, gdyż za zgłoszenie 17 zwycięstw w 3 misjach z 1 września 1942 r. dwa dni później otrzymał Brylanty do Krzyża Rycerskiego Krzyża Żelaznego z Liśćmi Dębu i Mieczami. Był to najbardziej spektakularny dzień w jego karierze. W pierwszym locie bojowym pomiędzy godz. 08:00 a 09:00 - wraz z 15 innymi Messerschmitt Bf 109 - starł się w grupą myśliwców z 1. Squadron SAAF i No. 238 Squadron RAF. Niemcy zidentyfikowali je jako 16 Curtiss P-40 Tomahawk I oraz Supermarine Spitfire. W ciągu 13 minut Oberleutnant Marseille zgłosił zestrzelenie 3 P-40 i kolejne 2 uszkodził, a chwilę później dołożył jednego Supermarine Spitfire z No. 601 Squadron RAF. Wszystkie mają potwierdzenie w rzeczywistości i zostały pozytywnie zweryfikowane. W walce tej niemiecki pilot zużył zaledwie 80 pocisków do działa i 240 do karabinów maszynowych! W drugim locie tego dnia Oberleutnant Marseille dodał kolejne 8 zwycięstw powietrznych nad Curtiss P-40 Tomahawk I z 4. i 5. Squadron SAAF. Na 12 zestrzelonych samolotów przez I./Jagdgeschwader 27 wszystkie osiągnął Oberleutnant Marseille. Nie był to koniec sukcesów, gdyż wieczorem 10 Messerschmitt Bf 109 natrafiło na tyle samo Hawker Hurricane z No. 22 i No. 213 Squadron RAF. Niemcy zgłosili 9 zestrzeleń, z czego 5 sam Oberleutnant Hans-Joachim Marseille wyeliminował w 7 minut! Ogółem na 22 zwycięstwa powietrzne I./Jagdgeschwader 27 z 1 września 1942 r., aż 17 przypadło na czołowego Experta grupy. Powojenne badania wykazały, że powinno się mu zaliczyć 14 z nich, a 3 pozostają do rozstrzygnięcia. Łącznie 1 września 1942 r. cały Jagdgeschwader 27 wyeliminował 26 samolotów przeciwnika - wszystkie mają potwierdzenie w brytyjskich dokumentach. Po tym starciu dorobek "Gwiazdy Afryki" - jak nazywano Hansa-Joachima Marseille - wynosił 121 zwycięstw. 
 
Schemat malowania Messerschmitt Bf 109F-4/Trop W.Nr. 8693 "Gelbe 14" (dowódca: Oberleutnant Hans-Joachim Marseille) z 3./I./Jagdgeschwader 27 z 15 września 1942 r.
Źródło: http://luftwaffeinprofile.se/Marseille.html
Czarny dzień dla Jagdgeschwader 27 przyszedł 30 września 1942 r. O godz. 11:00 osiem Messerschmitt Bf 109G-2/Trop (w tym 5 z 3. Staffeln z maszyną Hauptmanna Marseille) miało stanowić osłonę dla Junkersów Ju-87 "Stuka", a następnie oczyścić sektor nad El-Alamein. Po 42 min lotu silnik jednego z myśliwców zaczął się palić i to bez kontaktu z przeciwnikiem. Okazało się, że jest to Messerschmitt Bf 109G-2/Trop W.Nr. 14256 "Gelbe 14", którą pilotował Hauptmann Marseille. W wyniku gęstego dymu pilot nie był w stanie nic dostrzec z kabiny, więc podleciał do niego Oberleutnant Schlang, który pomagał mu skierować myśliwiec na teren kontrolowany przez wojska Państw Osi. Gdy osiągnięto zakładany rejon - 7 km na południe od Sidi Abd El-Rahman - Hauptmann Marseille wyskoczył awaryjnie z samolotu, ale nie otworzył spadochronu i bezwładnie spadając uderzył w ziemię ponosząc śmierć na miejscu. Później okazało się, że pilot zderzył się ze sterem pionowym i w wyniku tego stracił przytomność, a przyczyną usterki była awaria chłodzenia w dopiero co dostarczonym z fabryki samolocie. Strata jednego z najskuteczniejszych pilotów w całej Jagdwaffe, mającego na koncie 158 zgłoszonych zwycięstw powietrznych w 388 lotach bojowych, była ogromnym ciosem dla wszystkich wojsk Państw Osi w Afryce. Jego dokonania i styl walki znajdowały uznanie wśród wielu pilotów. Po wojnie - w wyniku badań osiągnięć Hansa-Joachima Marseille - okazało się, że z tych 158 zwycięstw powietrznych, co najmniej 120 znajduje oficjalne potwierdzenie, a tylko kilkanaście budzi wątpliwość. Warto odnotować, że pilot ten nigdy nie zgłaszał jako zestrzeleń samolotów, które w jego opinii były tylko uszkodzone. Prawdopodobnie jednak około 30 nie było faktycznie zwycięstwem powietrznym, a uszkodzeniem, ale równocześnie z 20 samolotów ciężko uszkodzonych przez Hauptmanna Marseille, których nie zgłosił, kilka nie nadawało się później nawet do remontu.
Po nieudanej niemieckiej ofensywie stało się jasne, że kolejne starcie będzie już o być albo nie być, a że Panzerarmee "Afrika" nie miała sił, aby rozstrzygnąć je na korzyść - pomału odliczała dni do swojego końca. Podobnie było w Jagdgeschwader 27, który celem wsparcia planowanej ofensywy na Maltę został pozbawiony I. Gruppe. Jednostka ta i tak wymagała całkowitego wycofania z Afryki, gdyż w takim stanie sprzętowym i osobowym nie była żadnym zagrożeniem dla Brytyjczyków. Oczywiście tak się nie stało, gdyż nie było możliwości, aby przerzucić tam inny pułk. Przerzucenie Jagdgeschwader 53 była także niemożliwe, gdyż zaopatrzenie pod El-Alamein w paliwo dwóch pułków było niewykonalne. Jedynie III./Jagdgeschwader 53 mógł wspierać tam Jagdgeschwader 27, ale były to i tak za małe siły. 
 
Hauptmann Hans-Joachim Marseille był jednym z najlepszych pilotów myśliwskich w historii, a na pewno najbardziej barwnym, nieszablonowym oraz niezdyscyplinowanym, za co niejednokrotnie dostawał nagany i areszty. Mający na koncie 158 zwycięstw powietrznych w 388 lotach bojowych dowódca 3./I./Jagdgeschwader 27 zginął w wypadku lotniczym 30 września 1942 r. Za swoje sukcesy otrzymał m.in. Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego z Liśćmi Dębu, Mieczami i Brylantami. Był to także jeden z niewielu pilotów Luftwaffe, którzy zostali sfotografowani z uśmiechem. Ponadto Marseille był bardzo wiarygodny w swoich zgłoszeniach, z których co najmniej 76% znajduje potwierdzenie w brytyjskiej dokumentacji. Poniższe zdjęcie wykonano w lipcu 1942 r. podczas urlopu w Niemczech
Źródło: https://airpowerasia.files.wordpress.com/2020/06/heading-reddit.com_.jpg?w=929
Koniec
Pozbawiony osłony z powietrza Generalfeldmarschall Erwin Rommel przygotowywał się do odparcia nieuniknionej ofensywy pod El-Alamein. W tym czasie piloci z Jagdgeschwader 27 zameldowali o 78 zwycięstwach powietrznych, ale za cenę aż 27 zniszczonych i 15 uszkodzonych własnych samolotów. Tym samym wartość bojowa Jagdgeschwader 27 przestała istnieć, a wcześniejsze sukcesy niemieckich pilotów odeszły w zapomnienie. Co prawda nadal notowali lepszy współczynnik zestrzeleń do strat, ale ponownie nie miało to żadnego znaczenia w szerszej perspektywie. Niemcy używali wówczas już tylko Messerschmitt Bf 109G-2/Trop, które miały całkowitą przewagę nad myśliwcami przeciwnika (chociaż były bardziej awaryjne), ale ponownie zadam pytanie - co z tego? Było ich za mało i często działały w niekorzystnych warunkach taktycznych (lot na mniejszych wysokościach, osłona bombowców). 
Gdy 23 października 1942 r. ruszyła aliancka ofensywa - piloci Jagdgeschwader 27 mogli co najwyżej podbić sobie nieco statystyki, ale ryzyko zestrzelenia było większe niż kiedykolwiek. Do 4 listopada - czyli do czasu zakończenia II bitwy pod El-Alamein - II./Jagdgeschwader 27 zameldowała o 25 sukcesach, a III./Jagdgeschwader 27 o 21. W tym czasie I./Jagdgeschwader 27 - ściągnięta w trybie alarmowym znad Malty - dodała kolejne 14. Za te 60 zwycięstw powietrznych Jagdgeschwader 27 zapłacił resztką swoich Messerschmitt Bf 109G-2/Trop - 31 zniszczonych i 18 uszkodzonych - był to koniec tego pułku. 
 
Messerschmitt Bf 109F-4/Trop z II./Jagdgeschwader 27. Zdjęcie wykonano we wrześniu 1942 r. podczas działań w rejonie Sanyet-el-Qareisa
Źródło: http://www.luftwaffephotos.com/lme10921.htm
Podsumowanie i wnioski
Jako że Jagdgeschwader 27 był jedyną pełną jednostką Jagdwaffe (nie licząc krótkich afrykańskich epizodów II./ i III./Jagdgeschwader 52 oraz 7./III./Jagdgeschwader 26) w Afryce Północnej odegrał oczywiście w tym sektorze działań wojennych bardzo dużą rolę, chociaż nie aż taką, jaką przypisuje się temu pułkowi w licznych źródłach historiograficznych. Mimo że piloci Jagdgeschwader 27 notowali często bardzo wysokie statystyki - nie zrealizowano głównego zadania - wywalczenia przewagi w powietrzu. Nie jest to jednak jakoś specjalnie dziwne, bowiem Jagdgeschwader 27 był zdany wyłącznie na siebie oraz walczył z o wiele liczniejszym i wcale nie gorzej wyszkolonym przeciwnikiem - i to głównie w niekorzystnych dla siebie warunkach defensywnych. Ponadto Niemcy cierpieli na niedobory paliwa oraz mieli problem z uzupełnieniem strat w samolotach. Można powiedzieć, że była to niejako wizytówka Luftwaffe w Afryce Północnej, gdyż ta nie popisała się tam logistyką, a poza tym siły powietrzne III Rzeszy nie wykonały ani jednej dużej operacji ofensywnej przeciwko Brytyjczykom, aby choć czasowo wywalczyć jakąkolwiek przewagę w powietrzu. Jeżeli takowa następowała, to wyłącznie z wysiłku sił lądowych, które zmuszały do wycofania się wojsk nieprzyjaciela, w tym ewakuowania baz lotniczych. Tak więc przez ten cały okres walk Jagdgeschwader 27 na froncie afrykańskim, to RAF przeważał w siłach, intensywności działania i wykonywanych lotach. Brytyjczycy pokazali Niemcom jak wykonywać skuteczne naloty na lotniska oraz bazy lotnicze, które nierzadko paraliżowały Luftwaffe w Afryce. 
Łącząc do wszystko, wysokie statystyki zwycięstw powietrznych pilotów Jagdgeschwader 27 nie miały żadnego znaczenia. Ich maszyny (szczególnie Messerschmitt Bf 109G-2/Trop) i stosunek zwycięstw do strat były jedynymi przewagami nad przeciwnikiem, a poziom wyszkolenia niemieckich pilotów był na tyle wysoki, że nie raz wychodzili z zagrożenia zwycięsko. Niemcy byli zmuszeni działać agresywniej niż Brytyjczycy oraz - z przymusu - byli o wiele bardziej eksploatowani niż ich alianccy odpowiednicy. Poza tym niemieccy piloci byli szkoleni typowo do działań ofensywnych i latali na maszynach o takim właśnie przeznaczeniu, a okazji do tego od 1942 r. mieli niewiele. 

Schemat malowania Messerschmitt Bf 109F-4/Trop W.Nr. 13136 "Weiße 7" (dowódca: Leutnant Dr. Helmut Fenzl) z 7./II./Jagdgeschwader 27 z 28 października 1942 r.
Źródło: http://luftwaffeinprofile.se/Bf%20109%20F%20Fenzl.html
Jednakże trzeba przyznać, że Jagdgeschwader 27 zanotował w Afryce Północnej wiele sukcesów, szczególnie w okresie kwiecień-październik 1941 r. Był to czas, kiedy siły powietrzne obu stron były dopiero w fazie budowy oraz zdobywania doświadczenia, co Niemcy wykorzystali lepiej i skutecznej. Później, gdy walki przybrały masową skalę, piloci Jagdgeschwader 27 nie mogli się za bardzo odnaleźć. Wykonując nierzadko po 2-4 lotów dziennie oraz bez odpowiedniego zabezpieczenia logistycznego w dłuższej perspektywie czasu nie dało się prowadzić działań wojennych i chociaż próbować osiągnąć przewagi w powietrzu. Zaplecze warsztatowe, jakim wówczas dysponowano, uniemożliwiło szybkie naprawy myśliwców, a dostawy nowych maszyn z Niemiec były całkowicie niewystarczające. Dodając do tego problemy z paliwem i częściami zamiennymi wychodzi smutny obraz z jakim musieli zmierzyć się piloci Jagdgeschwader 27. Przez to, że Niemcy często nie mogli naprawiać swoich myśliwców, współczynnik strat w pułku był wyższy niż faktycznie by mógł być. 
Największe sukcesy ze wszystkich trzech Gruppen odnosiła I./Jagdgeschwader 27. Dla przykładu w okresie sierpień-październik 1942 r. jej piloci głosili 48 zwycięstw powietrznych bez strat własnych. Poza tym w jej szeregach służył Oberleutnant Hans-Joachim Marseille, który często nabijali w misjach lepsze statystyki niż całe pododdziały przeciwnika.
Przez cały okres służby frontowej w Afryce Północnej Jagdgeschwader 27 zgłosił 1132 zwycięstwa powietrzne, rozłożone następująco: I. Gruppe - 549, II. Gruppe - 418, III. Gruppe - 165. W liczbie tej było 1015 myśliwców, 92 bombowce i 23 samoloty innego typu. Po stronie strat Jagdgeschwader 27 znajdowało się 298 zniszczonych i 177 uszkodzonych Messerschmitt Bf 109E-7/Trop, 109E-8/Trop, 109F-4/Trop i 109G-2/Trop. Warto mieć jednak na uwadze, że wiele zgłoszeń nie miało pokrycia w rzeczywistości i nierzadko były zawyżane. Potem oczywiście przechodziły żmudny etap weryfikacji, o którym już wspominałem, ale finalnie zadawane straty RAF i tak nie sparaliżowały tej formacji. W toku obecnych badań i weryfikacji sukcesów Jagdgeschwader 27 można przyjąć, że z tych 1132 zwycięstw powietrznych od 55-75% znajduje potwierdzenie. Jest to duża liczba, ale nie aż taka, aby jednoznacznie uznać wyższość niemieckich pilotów nad alianckimi. To raczej ta niewielka ilość niemieckich Experten zapewniała Luftwaffe wyższą jakość niż RAF, ale bynajmniej nie można tego powiedzieć o całych pododdziałach. Brytyjczycy akceptowali wyższe straty własne preferując metodyczne zwalczanie sił nieprzyjaciela, więc kiedy Oberleutnant Marseille zniszczył 17 maszyn jednego dnia, RAF odbijał to sobie bombardowaniami niemieckich lotnisk. Tak więc brytyjska masowość i współpraca wygrała nad niemiecką specjalizacją i selektywnością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz