Soldbuch

 

Blog jest poświęcony wydarzeniom, opowiadaniom, opisom i ciekawostkom z różnych zagadnień okresu II wojny światowej z perspektywy niemieckiej, która w naszym kraju jest mocno zaburzona. Chciałbym przedstawić przede wszystkim działania armii niemieckiej w latach 1939-1945, ale również odnosić się do innych tematów związanych z III Rzeszą. 

Nie jest to żadne wybielanie historii, gloryfikacja, ani tym bardziej szerzenie doktryny narodowosocjalistycznej, a przedstawienie faktów i obalenie wielu mitów, które swoje początki mają jeszcze w okresie wojny i które dodatkowo nasiliły się, szczególnie w Polsce, za czasów wpływów ZSRR. 

Od kilku lat interesuję się tą tematyką i codziennie staram się poszerzać swoją wiedzę w tym zakresie. Moim celem jest zgłębienie tematu działań wojsk niemieckich dla osób które interesują się historią II wojny światowej oraz historią wojskowości, ale postaram się by inni też znaleźli coś ciekawego dla siebie. Mam nadzieję, że moje artykuły będą stanowić źródło informacji i tematy do dyskusji dla wielu osób. 

Oprócz historii II wojny światowej moją wielką pasją od ponad 10 lat jest broń palna. Z tego powodu przedstawię na blogu również wyposażenie bojowe żołnierzy Wehrmachtu oraz Waffen-SS zaczynając od krótkiej broni i na pojazdach pancernych kończąc.  
 

15 komentarzy:

  1. Trafiłem na Twój blog całkiem przypadkowo, przeczytałem jeden temat(Czy Waffen-SS była formacją elitarną?) i mam dwie uwagi. Pierwsza, co to za maniera nazywanie Wermahtu, Heer, skąd to się bierze? Druga, czy nie uważasz że to zdanie jest co najmniej bez sensu-" Jednakże, mimo ogromnemu fanatyzmowi nie ustępującemu dywizji Totenkopf, którą uznaje się za najbardziej fanatyczną, świetnemu wyposażeniu i doświadczonej kadrze dowódczej, którą stanowili oficerowie z Leibstandarte i Wehrmachtu, dywizja ta była jedną z najsilniejszych dywizji niemieckich II wojny światowej. Czy "mimo" to właściwe słowo? I to na razie tyle, nie mogę oceniać bloga, za mało treści poznałem, ale czytając tytuły, może być interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wehrmacht to ogół sił zbrojnych III Rzeszy w skład których wchodzą: Heer - Siły Lądowe, Luftwaffe - Siły Powietrzne i Kriegsmarine - Marynarka Wojenna.
    Możliwe, że słowo "dzięki" lepiej by oddało sens wypowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem wszystkie dotychczasowe artykuły - bardzo ciekawa lektura. Strona jest już dodana do czytnika RSS, czekam z niecierpliwością na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny blog. Zwłaszcza relacje ludzi, którzy brali udział w konflikcie. Trzymaj tak dalej i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Solidny blog. Podoba mi się.
    Szczególnie wpisy o walkach z perspektywy biorących w nich udział.
    Nie widzę na razie zadnych wpisów o Luftwaffe, a to całkiem pokaźny obszar do eksploracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię! Prawdę mówiąc moją specjalnością są wojska lądowe, dlatego na nich się skupiam. Oczywiście przewidziane są również artykuły o Luftwaffe i Kriegsmarine, ale będą się one pojawiać na pewno rzadziej.

      Usuń
  6. A czy byłbyś w stanie określić, jaka jednostka Wehrmachtu stacjonowała w lesie między wsiami Grzmiąca i Paprotno w powiecie białobrzeskim? Pozostały po niej okopy wspaniale widoczne na Lidarze. Interesujące są zwłaszcza dwa wielkie doły (do dziś kilka metrów głębokości), może po baterii flak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe jest, że chodzi o któryś pododdział z 25.Panzer-Division, który w grudniu 1944 r. stacjonował właśnie w rejonie Białobrzegów, a ich strefa obejmowała okolice przytoczonych przez Ciebie wsi - mapa poglądowa: http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/Korps/Karte/VIII1244.jpg
      O jaką jednostkę konkretnie chodzi - niestety trudno ustalić. Jeżeli to faktycznie artyleria, to stawiałbym na Heeres-Flakartillerie-Abteilung 279.

      Usuń
    2. Dzięki! Szkoda, że ta mapa nie jest szczegółowa, ale widać, że 25.Pz miesiąc wcześniej obsadzała tereny bliżej przyczółka warecko-magnuszewskiego, więc jeśli moje okopy były używane przez 279, to przez bardzo krótki czas (max do połowy stycznia '45). Rodzi się pytanie, czy były tam walki, w kontekście faktu, że poważne siły niemieckie wycofywały się drogą Białobrzegi-Wyśmierzyce i w tych okolicach zdaje się poszły w rozsypkę, vide historia wydobytego Kpfz.251/7 oraz opowieść mego ś.p. wujka, który mówił, że po wszystkim w samym miasteczku Wyśmierzyce zostało 35 pojazdów pancernych, które on później ciął palnikiem, a złom jechał do huty.

      Usuń
    3. 25. Panzer-Division wycofywała się z tamtego rejonu od 21 do 26 stycznia 1945 r. Nieco wcześniej - od 13 stycznia - walczyła (m.in. wraz z 19. Panzer-Division) w rejonie Wyśmierzyce-Białogrzegi-Warka zanim wycofała się nad Odrę. Żeby ustalić czy akurat w tym konkretnym miejscu (Grzmiąca-Paprotno) prowadzono jakieś walki, trzeba by było dotrzeć do niemieckich lub sowieckich raportów. Dotarłem do informacji, że już 15 stycznia 1945 r. pierwsze sowieckie czołgi podeszły pod Pilicę w okolicach miejscowości Wyśmierzyce. Według sowieckiego źródła T-34 pod dowództwem Iwana Wanina z 44. Gwardyjskiej Brygady Pancernej zniszczył tam działo przeciwpancerne, transporter opancerzony i wyeliminował 20 żołnierzy wroga. Co więcej, źródła rosyjskie opisują, że 18 stycznia 1945 r. oddział rozpoznawczy z 88. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców pod dowództwem starszego sierżanta A.M.Gawrilowa natknął się w czasie przeprawy przez Pilicę pod Wyśmierzycami na Niemców i ponoć sam dowódca miał zniszczyć granatem transporter opancerzony i zabić z broni palnej 15 żołnierzy... Pomijając fakt, czy to prawda, czy nie to wychodzi na to, że w okolicach Wyśmierzyc były prowadzone walki, więc z dużym prawdopodobieństwem także i w obszarze Grzmiąca-Paprotno (jeżeli był to Heeres-Flakartillerie-Abteilung 279, to być może doszło do kontaktu z wrogim lotnictwem z uwagi na to, że linia frontu przebiegała niedaleko). Bardzo pomocne byłoby przeszukanie tego terenu za pomocą wykrywacza, ale niestety wiąże się to z uciążliwą papierologią.
      Bardziej wyczerpujących informacji ze strony niemieckiej może dostarczyć książka "Die 22. Panzer-Division, 25. Panzer-Division, 27. Panzer-Division und die 233. Reserve-Panzer-Division: Aufstellung, Gliederung, Einsatz" autorstwa Rolfa Stovesa, chociaż ma swoją cenę.

      Usuń
    4. W miejscu okopów, w lesie, wiem, że jakiś czas temu znaleziono łuski artyleryjskie. Teraz w dobie dzisiejszych idiotycznych przepisów to strach czegokolwiek szukać..
      Z relacji wujka wiem, że w zachodnich opłotkach miejscowości spadł rosyjski samolot nieustalonego typu, może w efekcie ostrzału z tych stanowisk. Ponadto, dawno temu znalazłem przy miejskim stadionie niewybuch - był to rosyjski granat moździerzowy 120mm. Dodatkowo, mając od lat '70 tam działkę, pamiętam, że bawiliśmy się w piasku żeliwnym kawałkiem, który wyglądał jak traktor, miał 4 lub 5 otworów na śruby w rzędzie oraz ucho z jednym otworem. Do głowy mi jednak ówczas nie przyszło, że może to być element czołgu. Ale pamiętam też, że kilka podobnych znalezisk widziałem w lasach.
      Jeśli chodzi o relacje rosyjskie, to dziwnie to brzmi - w styczniu rzeka była skuta lodem, próba ucieczki przez nią dla Kpfz.251 skończyła się wysadzeniem pojazdu przez załogę po pęknięciu lodu, może Gawriłow przypisał sobie właśnie ten transporter - Niemcy chyba nie mieli interesu, żeby planowo przekraczać rzekę z południowego brzegu na północny.
      Co do samych okopów, chyba można z dużym prawdopodobieństwem określić siłę jednostki, oceniając długości transzei, ilość stanowisk, rozciągnięcie w terenie...

      Usuń
    5. Mając to wszystko na uwadze, wątpliwości prawdopodobnie może jedynie rozwiać raport z 25. Panzer-Division, który nie dość, że poinformuje jaka to była jednostka, to wyjaśni kto zniszczył transporter.

      Usuń
    6. Genau :) Czyli, powoli do celu. Póki co w lesie z okopami oprócz plagi komarów rosną wspaniałe zdrowe kurki, w sam raz na jajecznicę. Dzięki za pomoc jeszcze raz :)

      Usuń