20 września 2021

Gdzie najdalej na południe ZSRS dotarli Niemcy w 1942 r.?

W sierpniu 1942 r. pododdziały z 1. Gebirgs-Division i 4. Gebirgs-Division weszły na teren Gruzińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Początkiem listopada 1942 r. szpica 13. Panzer-Division znalazła się 630 km od Baku. Były to najdalej na południe wysunięte punkty ZSRS, do jakich dotarł Wehrmacht. Gdzie konkretnie doszli Niemcy i czy mogli dotrzeć dalej?
 
Krótki wstęp 
Wbrew schematom, które towarzyszą tego typu artykułom zadającym pytanie, odpowiem nie na końcu, a już w pierwszym zdaniu: nie mogli, a przynajmniej nie w takiej sytuacji, w jakiej wówczas znalazły się wojska lądowe. 
Zacząć trzeba od tego, że już latem 1942 r. Heeresgruppe "A" (dowódca: Generalfeldmarschall Wilhelm List) miała problemy z zaopatrzeniem w paliwo i amunicję. Mimo tych trudności pomiędzy 21 a 31 lipca 1942 r. Niemcom całkiem sprawnie udało się dojść do linii Donu. Aby nie dopuścić do masowej ucieczki swoich wojsk na wschód - 28 lipca 1942 r. Józef Stalin nakazał wydać słynny Rozkaz nr 227 Ludowego Komisarza Obrony ZSRS, gdzie zawarto groźby rozstrzelania i innych kar za tchórzostwo, niskie morale, dezercję czy opuszczanie stanowisk na polu walki, a także rozkaz stworzenia specjalnych oddziałów zaporowych oraz karnych batalionów. Równocześnie Rozkaz nr 227 po raz pierwszy od 22 czerwca 1941 r. wprost informował, że ZSRS przegrywa i Armia Czerwona nie ma gdzie się cofać. Stalin od tej pory otwarcie nawoływał do obrony ojczyzny, a nie socjalizmu.
Tymczasem Heeresgruppe "A" po osiągnięciu pierwszego celu strategicznego - rzeki Don - kontynuowała marsz na południowy-wschód, ku Morzu Czarnemu, kaukaskim polom naftowym i Baku. Równocześnie Heeresgruppe "B" (dowódca: Generaloberst Maximilian Freiherr von Weichs) miała zdobyć Stalingrad, który do tej pory nie był brany pod uwagę jako cel strategiczny. Tym samym rozdzielono posiadane siły, rezerwy i zaplecze sprzętowo-paliwowe na dwie części, co miało doprowadzić do katastrofy. Kolejnym problemem był fakt, ze im dalej w stronę Kaukazu, tym zwiększały się wysokości względne i pogarszała pogoda, co już latem 1942 r. ograniczało dni lotne wydzielonym do wsparcia Heeresgruppe "A" siłom Luftflotte 4 (dowódca: Generalfeldmarschall Wolfram Freiherr von Richthofen). Ogólne cele dla Heeresgruppe "A" przedstawiały się następująco: 
  1. Okrążenie i rozbicie Sowietów na południe od Rostowa nad Donem
  2. Zajęcie wschodniego brzegu Morza Czarnego
  3. Dotarcie - przez Kubań - w rejon Majkopu i Armawiru
  4. Przekroczenie przełęczy kaukaskiej i osiągnięcie rejonu Groznego
  5. Wyprowadzenie natarcia w kierunku Morza Kaspijskiego i finalnie zajęcie Baku
Heeresgruppe "A" nie miała jednak wystarczających sił, rezerw i paliwa, aby do Baku dotrzeć. Mimo że jeszcze na przełomie lipca i sierpnia 1942 r. Niemcy sprawnie parli do przodu, a Sowieci równie sprawnie uciekali, zaopatrywanie wojsk znajdujących się na szpicy stawało się coraz trudniejsze. Nie dość, że linie zaopatrzeniowe wydłużały się z dnia na dzień, to nie było odpowiednich dróg, aby szybko i sprawnie przerzucić cokolwiek do najbardziej wysuniętych pododdziałów. Głównym problemem był brak paliwa. Niemcy nie mogli skorzystać z miejscowych zasobów w rejonie Krasnodaru (zajętego 3 sierpnia 1942 r.) oraz Majkopu (zajętego 9-10 sierpnia 1942 r.), gdyż większość pół naftowych i rafinerii została zniszczona lub podpalona przez wycofujących się Sowietów. Doszło do tego, że 10 sierpnia 1942 r. niemieckie szpice pancerne oraz zmotoryzowane stanęły pomiędzy rzekami Terek i Kuma, a do dalszego marszu trzeba było wykorzystać piechotę i konie. O tym jednak w dalszej części. 
 
PzKpfw III Ausf. J nr '633' z 6./II./Panzer-Regiment 201 z 23. Panzer-Division. Zdjęcie wykonano latem 1942 r., w rejonie rzeki Don podczas przemarszu w kierunku Kaukazu
Źródło: https://www.mojehobby.pl/products/REAL-COLORS-OF-WWII-ARMOR-New-2nd-Extend-Updated-Version.html
Wehrmacht w Gruzji

Dwa dni później - 12 sierpnia 1942 r. - XXXXIX. Gebirgs-Armeekorps (dowódca: General der Gebirgstruppe Rudolf Konrad) otrzymał rozkaz dojścia do głównego grzbietu kaukaskiego w rejonie źródeł rzek Kubań i Teberda (1. Gebirgs-Division) oraz w rejonie źródła rzeki Łaba (4. Gebirgs-Division). Następnie obie dywizje górskie miały zająć i oczyścić rejon gruzińskiego miasta Suchumi położonego nad Morzem Czarnym. Zadanie to przerodziło się w ponad 5-miesięczne walki w trudnych górskich warunkach, a do Suchumi Niemcy oczywiście nigdy nie dotarli. 
Jednak 12 sierpnia Kampfgruppe "von Hirschfeld" z 1. Gebirgs-Division (dowódca: Generalleutnant Hubert Lanz) zajęła miasto Teberda, zdobywając przy okazji 2 czołgi, 23 działa, 96 ciężarówek i 180 pojazdów opancerzonych. W skład grupy wchodziły przede wszystkim: 
  • II./Gebirgsjäger-Regiment 98 (dowódca: Oberleutnant Harald von Hirschfeld)
  • III./Gebirgsjäger-Regiment 98 (dowódca: Major Josef Salminger)
Następnie Niemcy kontynuowali pościg za wycofującymi się wzdłuż Suchumskiej Drogi Wojennej sowieckimi pododdziałami, a do wieczora 13 sierpnia 1942 r. Kampfgruppe "von Hirschfeld" dotarła do podnóża Przełęczy Kluchorskiej. 
Następnego dnia grupa ta podzieliła się na dwie mniejsze: pierwsza - pod dowództwem Hauptmanna Pessingera - miała zaatakować od frontu, a druga - dowodzona przez Oberleutnanta Neuhausera - miała obejść sowieckie pozycje i niespodziewanym uderzeniem od tyłu zepchnąć przeciwnika z Przełęczy Kluchorskiej. Jak zaplanowano, tak zrobiono. Broniące się w tym rejonie pododdziały z 2. Batalionu 815. Pułku Strzeleckiego z 394. Dywizji Strzeleckiej musiały się wycofać pod niemieckim naporem. W związku z tym do wieczora grupa Hauptmanna Pessingera zajęła Przełęcz Kluchorską. Tym samym pododdziały z Kampfgruppe "von Hirschfeld" weszły do Gruzińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Nie tracąc czasu w pogoń za Sowietami ruszyły:
  • 6./II./Gebirgsjäger-Regiment 98
  • 6./II./Gebirgsjäger-Regiment 99
  • 2./Gebirgs-Aufklärungs-Abteilung 54
Tymczasem pododdziały z III./Gebirgsjäger-Regiment 99 (dowódca: Major Ludwig Hörl) wzmocnione częścią Gebirgs-Aufklärungs-Abteilung 54 (dowódca: Hauptmann Mayr zastępujący Majora Dr. Ericha Lawela) - wchodzące w skład Kampfgruppe "Mayr" - zajęły Przełęcz Nachar.
18 sierpnia 1942 r. do godz. 19.00 grupa von Hirschfelda osiągnęła rejon zbiegu rzek Południowy Kluchor i Nachar. Sowieccy żołnierze z 1. Batalionu 815. Pułku Strzeleckiego próbowali opóźnić Niemców, ale zostali praktycznie całkowicie rozbici - w batalionie pozostało jedynie 17 osób. Ogólnie pomiędzy 15 a 19 sierpnia 1942 r. w walkach o Przełęcz Kluchorską i Przełęcz Nachar Sowieci stracili 239 zabitych, 34 rannych i 3 zaginionych. Następnego dnia - 20 sierpnia o godz. 6:00 - Niemcy zaatakowali dolinę rzeki Kłycz, ale zostali odparci. Jako że kolejny atak z 21 sierpnia także się nie powiódł, Oberleutnant Harald von Hirschfeld zdecydował się obejść pozycje nieprzyjaciela wąwozem i dotrzeć do zbiegu rzek Kłycz, Gwandra i Kodori. 
27 sierpnia 1942 r. III./Gebirgsjäger-Regiment 98 wzmocniony III./Gebirgsjäger-Regiment 99 uderzyły na Sowietów od frontu, a II./Gebirgsjäger-Regiment 98 miał obejść przeciwnika z lewej flanki. Manewr ten okazał się zaskakująco łatwy, gdyż pododdziały 815. Pułku Strzeleckiego skoncentrowały się tylko na dnie wąwozu - przy drodze - nie osłaniając zboczy i ciągnących się wzdłuż nich szlaków. 27 sierpnia 1942 r. o godz. 9:00 dwie kompanie z II./Gebirgsjäger-Regiment 98 (dowódca: Oberleutnant Harald von Hirschfeld) weszły na tyły 815. Pułku Strzeleckiego w rejonie mostu u zbiegu rzek Kłycz, Gwandra i Kodori - 3 km na północ od wsi Omariszara. Był to najdalej na południowy-zachód wysunięty punkt do jakiego dotarł Wehrmacht w ZSRS, a zarazem drugi najdalej wysunięty na południe. Jako że manewr ten odciął łączność pułku z 394. Dywizją Strzelecką, do działań został wprowadzony m.in. nowo przybyły 121. Pułk Górski. W przeciągu dwóch dni zaciekłych walk Sowietom udało się ostatecznie odrzucić Niemców, którzy już nigdy nie zaszli tak daleko na tym kierunku. Następnie 3 września 1942 r. Armia Czerwona przeprowadziła kontrofensywę i do 8 września wrzuciła niemieckie wojska górskie z górnej części doliny rzeki Kłycz, jednak na Przełęcz Kluchorską już nie doszła. Do końca września 1942 r. Sowieci próbowali ją zdobyć, ale bez większych sukcesów. Gdy w październiku 1942 r. zaczął padać śnieg i przyszły mrozy - większe działania na tym odcinku wyhamowały.

Działania na Przełęczy Kluchorskiej pomiędzy 14 a 27 sierpnia 1942 r. Zbieg rzek Kłycz, Gwandra i Kodori był najdalej wysuniętym punktem na południowy-zachód ZSRS do jakiego dotarły niemieckie wojska lądowe, a zarazem drugim najdalej wysuniętym na południe. Dokonały tego 27 sierpnia 1942 r. dwie kompanie z II./Gebirgsjäger-Regiment 98 (dowódca: Oberleutnant Harald von Hirschfeld) z 1. Gebirgs-Division
Źródło: http://apsnyteka.org/933-medvensky_n_boevye_operatsii_na_perevalah_abhazii_v_hode_bitvy_za_kavkaz_1942_1943_gg.html
Nieco bardziej na zachód - z rejonu Gubska - Kampfgruppe "Stetter" z 4. Gebirgs-Division (dowódca: Generalleutnant Karl Eglseer) miała w tym czasie przejść dolinę rzeki Bolszoj Łaba oraz przełęcz Adsapsz i dojść do rzeki Bzyp. W skład grupy wchodziły: 
  • Stab/Gebirgsjäger-Regiment 91 (dowódca: Oberst Walter Stettner Ritter von Grabenhofen)
  • III./Gebirgsjäger-Regiment 91
  • II./Gebirgsjäger-Regiment 13
  • Stab/Gebirgs-Artillerie-Regiment 94
  • wydzielone plutony z I. i II./Gebirgs-Artillerie-Regiment 94 
Nad ranem 27 sierpnia 1942 r. Kampfgruppe "Stetter" przebiła się przez przełęcz Adsapsz, weszła do doliny rzeki Pschu, a II./Gebirgsjäger-Regiment 13 zajął wieś Pschu. Był to spory sukces, gdyż teren tam pozwalał na zbudowanie pasa startowego, dzięki czemu łatwiej można było transportować zaopatrzenie i rannych (oczywiście o ile były dostępne samoloty). Ten niemiecki prowizoryczny pas startowy przetrwał do dziś i można go sobie obejrzeć na Google Maps. 
Wzięci do niewoli sowieccy żołnierze zdradzili, że przed Kampfgruppe "Stetter" znajdują się tylko słabe pododdziały osłonowe. W związku z tym Oberst Walter Stettner Ritter von Grabenhofen zdecydował się na zajęcie przełęczy Aczwaczar, Dou i Gudauta. Około godz. 12:00 pododdziały z II./Gebirgsjäger-Regiment 13 ruszyły doliną rzeki Bzyp na południowy-wschód celem zdobycia mostu zlokalizowanego 8 km od wsi. Około godz. 15:00 Niemcy trafili na nieprzyjacielskie pozycje niedaleko farmy Reszewje. Sowietom udało się odeprzeć atak, ale jako że do walki włączył się III./Gebirgsjäger-Regiment 91 - wycofali się na lewy brzeg rzeki Bzyp. Gdy żołnierze m.in. z I./808. Pułku Strzeleckiego na szybko przygotowywały pozycje obronne, nocą z 27 na 28 sierpnia III./Gebirgsjäger-Regiment 91 przeprawił się przez Bzyp. Następnie - pod osłoną ostrzału moździerzowego i karabinowego w wykonaniu II./Gebirgsjäger-Regiment 13 - szpica III./Gebirgsjäger-Regiment 91 ruszyła ku przełęczy Gudauta. O godz. 9.30 grupa rozpoznawcza spotkała pasterza, który powiedział, że od południowych stoków zbliżają się sowieckie wojska. Dowódca batalionu - Major Dr. Karl Schulze - natychmiast wysłał pluton z 12./III./Gebirgsjäger-Regiment 91 celem rozeznania w sytuacji. Ten o godz. 10:00 wszedł na szczyt przełęczy Goudata, a za nim reszta batalionu, która rozpoczęła budowę pozycji obronnych. Równocześnie niemieckie patrole rozpoznawcze zaczęły schodzić w stronę wsi Aczandara i Aatsy. Gdyby Kampfgruppe "Stetter" zajęła przełęcze Aczwaczar i Dou - droga ku Suchumi stałaby otworem. Z drugiej strony Sowieci zaczęli tracić kontrolę nad tym rejonem, więc dowództwo 46. Armii zostało zmuszone do natychmiastowego działania. To właśnie tam - na szlaku Gunurchwa w rejonie wsi Aatsy - 28 sierpnia 1942 r. patrol rozpoznawczy z III./Gebirgsjäger-Regiment 91 z 4. Gebirgs-Division znalazł się w drugim najbardziej wysuniętym na południowy-zachód punkcie ZSRS i równocześnie trzecim najbardziej wysuniętym na południe do jakiego dotarł Wehrmacht. W linii prostej do Morza Czarnego było zaledwie 25 km.
W tym czasie wojska Obwodu Goudata liczyły 120 żołnierzy, którymi dowodził kpt. Gubaz - Zastępca Naczelnika Wydziału Obwodowego NKWD. Sowieci wyruszyli ze wsi Aczandara w stronę przełęczy Goudata, a w trakcie przemarszu dołączył do nich 4. Batalion ze 155. Brygady Strzeleckiej pod dowództwem starszego lejtnanta Szestaka. 28 sierpnia o  godz. 14:00 oba pododdziały wpadły w niemiecką zasadzkę, a 4. Batalion z 155. Samodzielnej Brygady Strzeleckiej został prawie wybity. Jako że sytuacja stała się tragiczna, do walki włączono 307. Pułk Strzelecki z 61. Dywizji Strzeleckiej. Ten wyruszył ze wsi Aatsy celem uniemożliwienia przedostania się Niemców bliżej Morza Czarnego. 
Wykonany przez Sowietów kontratak wszystkimi dostępnymi w rejonie siłami okazał się skuteczny, choć poniesiono bardzo duże straty. 29 sierpnia 1942 r. Kampfgruppe "Stetter" groziło nawet okrążenie, więc dalsze posuwanie się w stronę Suchumi straciło sens. Jako że Oberst Walter Stettner Ritter von Grabenhofen nie posiadał wystarczającej ilości zaopatrzenia i nie otrzymał posiłków o które prosił 31 sierpnia - został zmuszony do wycofania swoich pododdziałów na prawy brzeg rzeki Bzyp i rozpoczął działania defensywne. 1 września 1942 r. III./Gebirgsjäger-Regiment 91 rozpoczął odwrót z pozycji na szlaku Gunurchwa. Do przełęczy Goudata Niemcy już nigdy nie doszli
Mimo że niemieckie wojska górskie były bardzo dobrymi jednostkami, wyszkolonymi do poruszania się w trudnym terenie, a żołnierze charakteryzowali się dużą samodzielnością - XXXXIX. Gebirgs-Armeekorps nie mógł dojść dalej. Zbyt duże rozproszenie wojsk próbujących zająć daleko oddalone od siebie cele, brak rezerw i mocno rozciągnięte linie zaopatrzeniowe biegnące po nielicznych, wąskich drogach o wątpliwej jakości nie pozwoliły na osiągnięcie brzegu Morza Czarnego. Oczywiście można jeszcze dodać niewykorzystanie potencjału, jakie dawało wsparcie ruchów narodowościowych w postaci miejscowych (jak i wziętych do niewoli w 1941 r.) Czeczenów, Inguszy czy Dagestańczyków, a także coraz lepiej radzących sobie w górach żołnierzy Armii Czerwonej, ale nie to było główną przyczyną nieosiągnięcia założonych celów. To właśnie załamanie systemu logistycznego nie pozwoliło Niemcom dojść do Suchumi.
 
28 sierpnia 1942 r. patrol rozpoznawczy z III./Gebirgsjäger-Regiment 91 z 4. Gebirgs-Division, wchodzący w skład Kampfgruppe "Stetter" (dowódca: Oberst Walter Stettner Ritter von Grabenhofen) wszedł na szlak Gunurchwa w rejonie wsi Aatsy. Był to trzeci najbardziej na południe wysunięty punkt ZSRS do jakiego dotarł Wehrmacht. Niemcy utrzymali się tam do 1 września 1942 r., ale w wyniku sowieckiego natarcia oraz braku posiłków i zaopatrzenia zostali zmuszeni do wycofania się
Źródło: http://apsnyteka.org/933-medvensky_n_boevye_operatsii_na_perevalah_abhazii_v_hode_bitvy_za_kavkaz_1942_1943_gg.html
Tragiczna sytuacja

Gdy XXXXIX. Gebirgs-Armeekorps walczył na głównym paśmie górskim Kaukazu, szpica 1. Panzer-Armee (dowódca: Generalfeldmarschall Ewald von Kleist) kierowała się na południowy-wschód. Jej celem było przejście przez rzekę Terek, opanowanie pół naftowych w rejonie Groznego, pokonanie zachodniego Kaukazu i zajęcie Baku. Jednak w ostatnim tygodniu sierpnia 1942 r. stan paliwowy całej Heeresgruppe "A" był tragiczny. Jako że trasa logistyczna Wehrmachtu w południowym ZSRS składała się tylko z jednej (sic!) linii kolejowej - Niemcy nie mieli możliwości, aby na bieżąco uzupełniać braki dla swoich wysuniętych i mocno rozproszonych jednostek. Co więcej nacierająca na Stalingrad Heeresgruppe "B" zabierała większość środków transportowych, więc rozrzucone na 750-kilometrowym froncie wojska Generalfeldmarschalla Lista musiały zadowolić się przede wszystkim wsparciem IV. Flieger-Korps (dowódca: General der Flieger Kurt Pflugbeil). Ten - po reorganizacji - nie miał jednak wystarczającej ilości samolotów i ciężarówek, aby zadowolić całą Heeresgruppe "A", więc trzeba było w końcu przerwać dostawy drogą powietrzną. Była to katastrofalna, ale wymuszona decyzja. 
Ktoś zapyta: Heeresgruppe "A" nie miała swoich wojsk logistycznych i zaopatrzeniowych? Oczywiście miała, ale posiadała zbyt mało pojazdów, aby móc w szybki sposób dostarczyć paliwo i amunicję do czołówek pancernych. Bez tego nie można było nacierać w zadowalającym dla Adolfa Hitlera tempie. Trzeba także pamiętać o tym, że szpica Heeresgruppe "A" była mocno oddalona od głównych wojsk, więc same kolumny zaopatrzeniowe zużywały część paliwa pododdziałów frontowych, aby w ogóle do nich dojechać. Kolejnym problemem były wagony, a właściwie ich brak. Niemieckie miały inny zostaw osi, a sowiecki tabor był nieliczny. Poza tym znaczna część trakcji była uszkodzona. Z niewielką ilością ciężarówek, bez samolotów transportowych i kolei Heeresgruppe "A" musiała polegać na koniach i mułach. Mimo że tych akurat nie brakowało, to były za wolne i konsumowały pokaźne ilości paszy, której brakowało. 
Łącząc to wszystko nie dziwi fakt, że pod koniec sierpnia 1942 r. czołowe pododdziały Heeresgruppe "A" poruszały się dziennie o 3-4 km. Generalfeldmarschalla Wilhelm List domagał się posiłków, paliwa i wsparcia z powietrza, gdyż w innym przypadku jego wojska będą musiały stanąć i przygotować się do zimy. Jednak jako że cały wysiłek był skierowany na Stalingrad - nie doczekał się oczekiwanej pomocy. Mimo alarmującego braku paliwa i amunicji korpusy pancerne z 1. Panzer-Armee powoli poruszał się naprzód. 2 września 1942 r. XXXX. Panzer-Korps (dowódca: General der Panzertruppen Leo Freiherr Geyr von Schweppenburg) przekroczył rzekę Terek i rozpoczął "natarcie" na Grozny, ale od połowy września 1942 r. niemieckie wojska prawie stanęły. Mimo że IV. Flieger-Korps robił co mógł, miał niewielki wpływ na to, co działo się na lądzie. General der Flieger Kurt Pflugbeil nie posiadał wystarczających sił, aby wspomóc kolegów z Heer. Mimo że w połowie września III./Jagdgeschwader 52 uchroniła lewą flankę 1. Panzer-Armee, a nawet wyprowadziła kontruderzenie - sowiecka dominacja w powietrzu była na tyle duża, że Niemcy nie byli w stanie wywalczyć chociażby pozornej przewagi. 
Tak więc pod koniec września 1942 r. nie dość, że 1. Panzer-Armee nie miała czym i jak nacierać, to naprzeciw niej stało aż cztery armie sowieckie: 9., 37., 44. i 58. W tym czasie głównym punktem kampanii kaukaskiej stała się wschodnia część rzeki Terek, która osłaniała m.in. Gruzińską i Osetyjską Drogę Wojenną. Gdyby Niemcy zajęli obie, mieliby efektywną kontrolę nad regionem. 
W październiku 1942 r. wojska 1. Panzer-Armee znajdowały się pod Mozodokiem:
  • XXXX. Panzer-Korps (dowódca: General der Panzertruppen Gustav Fehn) na lewym skrzydle
  • LII. Armee-Korps (dowódca: General der Infanterie Eugen Ott) w środku
  • III. Panzer-Korps (dowódca: Generaloberst Eberhard von Mackensen) na prawym skrzydle
Dla omawianego tematu najbardziej istotny jest ten ostatni, więc to na nim się skupię.
 
Trzy najdalej na południe wysunięte punkty, do których dotarły niemieckie wojska lądowe. Od lewej do prawej: szlak Gunurchwa w rejonie wsi Aatsy; zbieg rzek Kłycz, Gwandra i Kodori oraz północno-zachodnie przedmieścia Ordżonikidze. Długość geograficzna pomiędzy tymi punktami jest nieznaczna: 43°32'N - 43°13'N - 43°03'N
Źródło: opracowanie własne na podstawie http://retromap.ru/14194225_42.871938,42.728576
"Dalej już nie dojdziemy"
25 października 1942 r. III. Panzer-Korps rozpoczął uderzenie mające doprowadzić do okrążenia 37. Armii znajdującej się w rejonie miasta Nalczyk. W tym czasie Generaloberst Eberhard von Mackensen miał do dyspozycji: 
  • 13. Panzer-Division (dowódca: General der Panzertruppen Traugott Herr)
  • 23. Panzer-Division (dowódca: Generalleutnant Hans Freiherr von Boineburg-Lengsfeld)
  • 370. Infanterie-Division (dowódca: Generalleutnant Fritz Becker)
  • rumuńską Divizia 2 Munte (dowódca: General de brigadă Ion Dumitrache)
Plan zakładał, że Rumuni wsparci I./Gebirgsjäger-Regiment 99 z 1. Gebirgs-Division zrobią lukę w sowieckiej obronie, a następnie dwie niemieckie dywizje pancerne uderzą na prawe skrzydło 37. Armii, otoczą je i stworzą tym samym lukę we froncie. Później cały III. Panzer-Korps miał skierować się na wschód, w stronę Ordżonikidze. Atak miały wspierać bombowce z IV. Flieger-Korps. 
Okazuje się, że mimo braków paliwa, zaopatrzenia, amunicji i rezerw niemiecko-rumuński atak powiódł się - III. Panzer-Korps stworzył jeden z nielicznych kotłów w kampanii kaukaskiej i wziął do niewoli aż 11 000 sowieckich żołnierzy w rejonie Nalczyku i samym mieście. Gdy 13. i 23. Panzer-Division ruszyły w stronę Ordżonikidze, nieprzyjaciel nie potrafił stworzyć skutecznej zapory. Po przekroczeniu rzek Lesken, Urukh i Chikola, 29 października 1942 r. Niemcy dotarli do Osetyjskiej Drogi Wojennej. Gdy 1 listopada 1942 r. pododdziały z 23. Panzer-Division zajęły Ałagir, Wehrmacht miał możliwość dostępu do południowo-wschodniego Kaukazu. 
W tym czasie 13. Panzer-Division - znana z tego, że raczej nie brała jeńców, przez co wzbudzała strach wśród sowieckich żołnierzy - kierowała się na Ordżonikidze, które miało być zajęte z marszu. Wieczorem 1 listopada 1942 r. szpica dywizji znalazła się 15 km od miasta, a następnego dnia - 8 km, zdobywając miejscowość Gizel. Do 3 listopada 1942 r. I./Panzergrenadier-Regiment 66, II./Panzergrenadier-Regiment 66 oraz II./Panzergrenadier-Regiment 93 z 13. Panzer-Division dotarły na 2 km na północny-zachód od Ordżonikidze (obecnie Władykaukaz). Tuż za nimi podążały I./Gebirgsjäger-Regiment 99 z 1. Gebirgs-Division, Pionier-Bataillon (mot.) 627 i Sturmgeschütz-Abteilung 203. Przed dwa kolejne dni Niemcy posunęli się o nieco ponad 1 km, ale 6 listopada 1942 r. Sowieci wyprowadzili silne kontrnatarcie wiążące także 23. Panzer-Division oraz rumuńską Divizia 2 Munte. Wobec braku wsparcia i groźby okrążenia, pododdziały z 13. Panzer-Division zostały zmuszone do wycofania się. Do Ordżonikidze Niemcy już nigdy nie dotarli, a walki na obrzeżach tego miasta były najbardziej wysuniętym na południe punktem ZSRS, do jakiego dotarł Wehrmacht.
Niemieckie pododdziały w rejonie Ordżonikidze musiały przebijać się przez linię umocnień, bunkrów i schronów bojowych. Postępy były liczone dosłownie w metrach, a Generaloberst von Mackensen od tygodnia nie miał już żadnych rezerw, a dodatkowo brakowało paliwa i amunicji. Mimo wsparcia bombowców Luftwaffe (opady śniegu i tak uziemiły na kilka dni samoloty IV. Flieger-Korps) szpica III. Panzer-Korps musiała się wycofać. Był to koniec kampanii kaukaskiej.
 
5 listopada 1942 r. I./Panzergrenadier-Regiment 66, II./Panzergrenadier-Regiment 66 oraz II./Panzergrenadier-Regiment 93 z 13. Panzer-Division, I./Gebirgsjäger-Regiment 99 z 1. Gebirgs-Division, Pionier-Bataillon (mot.) 627 i Sturmgeschütz-Abteilung 203 dotarły na północno-zachodnie przedmieścia Ordżonikidze (obecnie Władykaukaz). Był to najdalej na południe wysunięty punkt ZSRS, do jakiego dotarł Wehrmacht
Źródło: Opracowanie własne na podstawie http://retromap.ru/14194228_z11_43.033513,44.643630


 
Jeżeli chcesz wiedzieć, gdzie najdalej na wschód dotarli Niemcy i czy dotarli do Morza Kaspijskiego, zapraszam do innego artykułu:

6 komentarzy: