16 lipca 2021

Messerschmitt Bf 109 czy Me 109?

Analizując różne źródła historyczne dotyczące Luftwaffe i walk powietrznych podczas II wojny światowej w ogóle nie da się nie trafić na jeden z najsłynniejszych myśliwców w historii. Samolot ten - powstały w zakładach Messerschmitt-Flugzeugbau GmbH we współpracy z Bayerische Flugzeugwerke A.G. - w znacznej większości przypadków jest oznaczany jako Bf 109, ale czasami pojawia się pod nazwą Me 109. Która z nich jest więc prawidłowa?
 
Tak naprawdę z czysto technicznego punktu widzenia nazwa tego myśliwca nie ma żadnego znaczenia, bo cały czas chodzi o tę samą konstrukcję. Problem pojawia się wówczas, gdy w danym źródle spotykamy się z adnotacją o "jedynej słusznej nazwie" - czyli w większości przypadków Bf 109 - oraz dobitnym uświadomieniem czytelnika, że czegoś takiego jak Messerschmitt Me 109 nigdy nie było. 
Na początku warto nadmienić, że nazwy samolotów z okresu III Rzeszy w wielu zakładach lotniczych nie były przypadkowe i wynikały z wewnętrznych umów współwłaścicieli i/lub regulaminów Reichsluftfahrtministerium (RLM, Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy). Dlatego też nazwa "Messerschmitt 109" będzie błędna, gdyż nie zawiera w sobie dwuliterowego kodu producenta. Podobnie będzie w przypadku innych zakładów: Junkers - Ju, Heinkel - He czy Dornier - Do. Jak łatwo zauważyć owe skróty to przeważnie dwie pierwsze litery nazwy producenta, ale akurat w przypadku Messerschmitta nie jest to takie oczywiste, bowiem mamy przecież Messerschmitt Bf 109 czy Messerschmitt Me 262. Skąd więc ta różnica w nazwie? 
Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba cofnąć się do 1923 r., kiedy to młody Willy Messerschmitt założył w Augsburgu firmę Flugzeugbau Messerschmitt. W 1926 r. wypuściła ona na rynek pierwszy samolot - M 18 - który okazał się on na tyle ciekawą konstrukcją, że zakłady te mogły wyewoluować w Messerschmitt-Flugzeugbau GmbH. W tym samym czasie powstały państwowe zakłady Bayerische Flugzeugwerke A.G. Stały się one silnym konkurentem dla Messerschmitta - szczególnie pod względem finansowym - ale nie miały tak dobrej kadry inżyniersko-konstruktorskiej. W związku z tym - zamiast ze sobą konkurować - 8 września 1927 r. oba połączyły się. Od tej pory Messerschmitt-Flugzeugbau GmbH miał odpowiadać za wszelkie sprawy konstrukcyjne, a Bayerische Flugzeugwerke A.G. - produkcyjne. Zgodnie z umową kolejne projekty oraz wynikłe z nich samoloty seryjne miały zachować oznaczenie Messerschmitta - M.
Tymczasem latem 1928 r. - gdy Republika Weimarska pod naciskiem parlamentu musiała zrezygnować ze swoich udziałów w Bayerische Flugzeugwerke A.G. Willy Messerschmitt doprowadził wówczas do zmiany właścicieli w tych zakładach. Wykorzystując koneksje z rodzinami Raulino i Strohmeyer stał się jednym z trzech głównym dyrektorów Bayerische Flugzeugwerke A.G., posiadając przy tym 12,5% udziałów. Przez ponad dwa lata zakłady radziły sobie całkiem dobrze, ale gdy przyszedł Wielki Kryzys - na przełomie lat1930/1931 Bayerische Flugzeugwerke A.G. ogłosił upadłość. Na tym prawdopodobnie zakończyła by się historia tej firmy, gdyby nie bliski znajomy Messerschmitta - Rudolf Hess. To on i jego rosnące wpływy uratowały Bayerische Flugzeugwerke A.G., która zaczęła stopniowo umacniać swoją pozycję na rynku lotniczym. Dzięki pieniądzom od NSDAP zakłady spłaciły wszystkie długi i 1 maja 1933 r. wznowiły działalność. 
W międzyczasie Reichsluftfahrtministerium zmieniło swoje regulaminy i nakazało producentom używać wyłącznie dwuliterowych nazw do swoich konstrukcji - i tutaj pojawił się problem, bo "Me" było już zajęte przez inż. Franza Mehra, który konstruował wówczas motoszybowce. W związku z tym Willy Messerschmitt musiał zadowolić się skrótem "Bf" od Bayerische Flugzeugwerke. Równocześnie ponownie ruszył z kampanią całkowitego przejęcia tych zakładów, ale jako że nie miał na to pieniędzy - robił to innymi sposobami. Już w 1935 r. - dzięki jego działaniom marketingowym - zaczęły pojawiać się samoloty Me 108, a nie Bf 108 (wcześniej M 37). Doszło do tego, że w listopadzie 1935 r. RLM wysłało do Messerschmitta pismo zakazujące używania kodu producenta "Me" zamiast "Bf"! Wszystko zmieniło się w 1937 r., gdy motoszybowiec Me 5A konstrukcji Mehra wszedł do produkcji jako Erla 5D - od zakładów Erla Maschinenwerk GmbH. Była to zresztą fabryka współpracująca z Messerschmittem przy produkcji nowego myśliwca o numerze 109. Następnie w lutym 1938 r. Messerschmitt założył (za własne pieniądze i państwowy kredyt) w Regensburgu firmę Messerschmitt GmbH, a do września 1938 r. w końcu przejął zakłady Bayerische Flugzeugwerke A.G., które stały się Messerschmitt A.G. Tak więc, gdy Messerschmitt nr 109 powstał, nosił oznaczenie "Bf 109", co wynikało z regulaminów RLM, wewnętrznych zakładowych przepisów i braku możliwości używania zajętego wówczas kodu "Me". 
Po powstaniu Messerschmitt A.G. zakłady zaczęły używać dla swoich konstrukcji oznaczenia "Me". Biorąc pod uwagę, że to Willy Messerschmitt był w dużej mierze odpowiedzialny za model nr 109 (posiadał na niego "prawa autorskie"), a jego dalszy rozwój i produkcja odbywały się w Regensburgu, to nasuwa się samo, aby nazwę tego myśliwca zmienić na Me 109 lub ewentualnie używać dwóch, aby zaznaczyć udział Bayerische Flugzeugwerke A.G. w historii tej konstrukcji. Tak zresztą było, ale tylko do momentu przejęcia Bayerische Flugzeugwerke A.G. przez Messerschmitta. Od tego czasu w dokumentacji RLM zakłady Bayerische Flugzeugwerke A.G. całkowicie znikają, a Messerschmitt Bf 109 staje się Me 109 - w teorii. Chaos spowodowany zmianą nazwy doprowadził do tego, że oba kody producenta były używane zamiennie i to nie tylko w papierologii RLM, ale także zakładów Messerschmitt A.G. (czasami nawet w tych samych listach czy dokumentach)! Mimo wszystko - zgodnie z prawem - od momentu pełnego przejęcia Bayerische Flugzeugwerke A.G. przez Willy'ego Messerschmitta myśliwiec Bf 109 stał się Me 109.
Tak więc okazuje się, że oznaczenie kodowe tego konkretnego samolotu to nie kwestia historyczna, lotnicza czy jakiś kaprys, a zagadnienie prawne. Jednak nie jest błędem używanie obu nazw, gdyż odnoszą się do tej samej konstrukcji, która np. w 1937 r. była znana jako Messerschmitt Bf 109, ale już np. w 1942 r. powinna funkcjonować jako Messerschmitt Me 109. Jest to obecnie bardziej kwestia umowna, ale pokazuje, że jednak Me 109 istniał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz