środa, 25 marca 2020

Kto miał lepszy hełm - Niemcy czy Rosjanie?

W powszechnych opracowaniach dotyczących "Co było lepsze..." biorąc pod uwagę Wehrmacht i Armię Czerwoną, przeważnie na warsztat bierze się czołgi lub broń strzelecką. Do dziś trwa niekończący się spór o to, dlaczego PzKpfw V "Panther" był lepszy niż T-34 i odwrotnie oraz czym PPSz-41 przewyższał MP 40, a może to niemiecka broń okazała się tą lepszą? Jednak czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się, która z tych dwóch armii miała lepszy hełm? Okazuje się, że na to pytanie odpowiedzieli Rosjanie już w 1943 r.

środa, 18 marca 2020

"Wszyscy z wozów! Na pozycje! Ognia!" - 1. Gebirgs-Division w uderzeniu na Lwów cz. 2

1 września 1939 r. niemieckie i słowackie wojska przekroczyły granicę z Polską rozpoczynając największy konflikt w historii. W Operacji "Fall Weiss" wzięło udział ponad 1 800 000 żołnierzy Wehrmachtu i SS-Verfügungstruppe, którzy pokonali dzielnie broniącą się polską armię w 36 dni. W działaniach tych brała udział m.in. 1. Gebirgs-Division, która w ramach 14. Armee wchodzącej w skład Heeresgruppe Süd zaatakowała w dniach 5-7 września od południa przemieszczając się w kierunku Lwowa. Po dotarciu do Krosna 1. Gebirgs-Division kontynuuje natarcie na wyznaczony cel, mimo coraz większego oporu Polaków.

środa, 11 marca 2020

"Moje wielkie niemieckie wesele", czyli huczna impreza w Berghofie

Początkiem czerwca 1944 r. Niemcy byli już w bardzo trudnej sytuacji na wschodzie, a lada dzień Alianci mogli przeprowadzić desant i otworzyć nowy front. Mimo to 3 czerwca 1944 r. w Berghofie, górskiej posiadłości Adolfa Hitlera w Alpach Salzburskich, odbyło się huczne wesele Margarete Braun - siostry Evy - oraz SS-Brigadeführera Hermanna Fegeleina - łącznika Reichsführera-SS Heinricha Himmlera, na którym oczywiście nie mogło zabraknąć najważniejszych osób w III Rzeszy. 

środa, 4 marca 2020

Polak w służbie III Rzeszy cz. 4 - Powrót na Wschód

Podczas II wojny światowej w Wehrmachcie służyło około 380 000 żołnierzy pochodzenia polskiego. Jednym z nich był Joachim Ceraficki, który jako "Niemiec trzeciej kategorii" został wcielony do Wehrmachtu w 1942 r. W Heer spędził prawie 3 lata walcząc na Froncie Wschodnim głównie jako łącznościowiec. Starał się on przede wszystkim przeżyć i być dobrym żołnierzem, mimo że przyszło mu walczyć nie za swoją ojczyznę. Celem było zminimalizowanie ryzyka śmierci, bo na froncie jego patriotyzm nie miał żadnego znaczenia - tam najważniejsze okazało się koleżeństwo i współpraca. Wbrew pozorom, choć trudno w to uwierzyć, Polakom w Wehrmachcie również przysługiwały dni wolne czy urlopy, a często byli traktowani tak samo jak Niemcy - zgodnie z regulaminem armii. Po pobycie w szpitalu i rekonwalescencji Joachim Ceraficki wraca na Front Wschodni, który przez te kilka miesięcy nieobecności bardzo się zmienił.