sobota, 9 marca 2019

Ostatnia walka Königstigerów

19 kwietnia 1945 r. III Rzesza chyli się ku upadkowi. Adolf Hitler zamknięty w bunkrze pod Kancelarią Rzeszy zdaje sobie sprawę, że to już koniec i szans na zwycięstwo nie ma. Alianci otoczyli Berlin i tylko resztka sił potężnej kiedyś Armii Niemieckiej walczy wśród ruin miasta. Jednym z obrońców Berlina jest SS-Unterscharführer Georg Diers - dowódca PzKpfw VI Ausf. B Tiger II "Königstiger" o numerze bocznym 314 z 503. Batalionu Czołgów Ciężkich SS. Oto przebieg jego ostatnich dni wojny.

19 kwietnia 1945 r. SS-Unterscharführer Georg Diers wraz z załogą przybywa ze wzgórz Seelow i przegrupowuje się w miejscowości Bruckow leżącej niedaleko Straussbergu. To malowniczo położone miasto uzdrowiskowe podczas II wojny światowej było świadkiem krwawych starć pomiędzy Niemcami a Rosjanami. Königstiger Diersa po walce z radzieckim czołgiem ciężkim IS-2 ma uszkodzoną gąsienicę oraz kilka trafień w wieżyczkę dowódcy i górną płytę pancerza. Wcześniej jednak udało mu się zniszczyć 13 radzieckich czołgów w ciągu 90 minut. 
Dzień później Tygrys Bengalski ląduje w warsztacie remontowym w Hönow niedaleko Altlandsberg w celu zamocowania gąsienicy. W wyniku niefortunnego wypadku podczas spawania wieżyczki powstaje lekki pożar. Przez zagaszenie go płynem Tetra z gaśnicy przeciwpożarowej zostaje uszkodzony celownik i MG 34 w przedziale bojowym. Na naprawę potrzeba będzie więcej czasu niż zakładano. 

Model PzKpfw VI Ausf. B Tiger II "Königstiger" o numerze bocznym 314 z 503. Batalionu Czołgów Ciężkich SS
Źródło: https://www.onthewaymodels.com/reviews/Zvezda/RHael_Zvezda_5023.htm
21 kwietnia 1945 r. - nagle zostaje ogłoszony nocny alarm. Informacje są przerażające - Rosjanie przełamali front! Trzeba się wycofywać do Berlina. Na domiar złego inny Königstiger nie zostaje naprawiony na czas i wbrew rozkazom, trzeba go holować do zakładów Krupp & Druckemöller. Rankiem następnego dnia załoga znajduje się w okolicach dzielnicy Berlina - Neukölln, gdzie pokonuje Sprewę mostem nad kanałem Tetlow. Na nim stoi zniszczony przed chwilą jednym celnym strzałem z potężnej armaty 8.8 cm KwK 43/L71 radziecki IS-2. W czołgu wysiada telefon wewnętrzny i od tego momentu łączność trzeba utrzymywać za pomocą przeciągniętych sznurków. Załoga dostaje rozkaz ubezpieczania barykady na Sonnenalle w kierunku mostu. Racje żywnościowe się kończą, a Rosjanie są coraz bliżej. Jednak tego dnia nie dzieje się za wiele w tym rejonie i załoga wraca na stanowisko dowodzenia znajdujące się w budynku sądu niedaleko Neukölln. Po chwili odpoczynku pada nowy rozkaz - Königstiger Diersa ma przenieść się w inną część tej dzielnicy, a dokładniej w kierunku Berg i Richard Strasse, naprzeciw urzędu pocztowego. 

Zniszczenia wokół Hermannplatz w dzielnicy Neukölln, Berlin 1945 r.
Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/591941944744936508/?lp=true
25 kwietnia 1945 r. - zaczyna się bitwa o Neukölln. Rosjanie usilnie próbują przekroczyć Berg i Berliner Strasse, ale nie za bardzo mają jakiś przemyślany plan jak to zrobić. W tym czasie inny okopany przed urzędem pocztowym Tygrys Bengalski zostaje zniszczony. Ranny zostaje także dowódca numeru 314. Leży nieprzytomny w czołgu z wybitym okiem. Trzeba go szybko przetransportować do szpitala i znaleźć nowego dowódcę. Los chciał, że obok Tygrysa przystanął oficer w mundurze czołgisty, który niedawno opuścił berliński szpital z lekką raną. Nie miał wyjścia, musiał objąć dowództwo nad tym prawie 70-cio tonowym czołgiem. Pojazd ten musiał szybko wrócić na pierwszą linię, gdyż był potrzebny do przeprowadzenia kontrnatarcia na Rosjan, którzy w końcu przedarli się przez Berliner Strasse. Samo natarcie ma być poprowadzone od strony Hasenheide wraz z 33. Dywizją Grenadierów Pancernych SS "Charlemagne" złożoną z francuskich ochotników. Po zaciętych walkach Niemcom i Francuzom udaje się odeprzeć Rosjan. Wracają oni na poprzednie pozycje i w międzyczasie niszczą kilka czołgów T-34 i IS-2. Jednak było to krótkie zwycięstwo, bo Rosjanie znów przedzierają się tym razem przez Richard Strasse i cała dzielnica Neukölln znajduje się w ich rękach. W czasie powyższego starcia Königstiger nr 314 z nowym dowódcą niszczy trzy czołgi wroga przy Jahn Strasse i wraca na skwer przed domem towarowym Hertie. 

Zniszczony ratusz w Neukölln, Berlin 1945 r. 
Źródło: http://www.neukoellner.net/wp-content/gallery/karl-marx-berg-berliner-strasse/1945_zz_zerstoertes_rathaus_o-nr_.jpg
26 kwietnia 1945 r. Załoga otrzymuje rozkaz wycofania się w kierunku Hermannplatz. Mimo że nocą czołg doznał kilku uszkodzeń, to nadal zajmował pozycję przy stanowisku dowódczym dywizji. W czasie ostrzału radzieckich Katiusz dowódca zostaje ranny i zabrany do szpitala przy stacji kolejowej Anhalter. Jakiś pechowy ten czołg dla dowódców. W każdym razie nie ma czasu na odpoczynek i trzeba ruszać na Potsdamer Platz. Jednak stanowisko dowodzenia dywizji zostaje stamtąd przeniesione do Domu Pracy przy Potsdamer Strasse. Po przybyciu na miejsce załoga melduje się dowódcy batalionu, Friedrichowi Herzigowi. SS-Haupsturmführer Cappell rozkazuje Georgowi Diersowi aby ten przejął dowodzenie czołgiem. Tygrys Bengalski nr 314 ma dodatkowo podjechać do warsztatu remontowego, który przeniesiono na Uhland Strasse. Załoga po cichu ma nadzieje, że będzie to pierwsza od dawna noc, w czasie której choć trochę się wyśpią. 
Na drugi dzień pada rozkaz wyjazdu w kierunku stacji metra w celu zabezpieczenia narożnika skrzyżowania Linden Strasse z Komandanten Strasse w kierunku Belle-Alliance Plaz. Rosjanie bez powodzenia próbują przełamać Niemiecką obronę za pomocą miotaczy płomieni. 

Jedno z nielicznych zdjęć Königstigera o numerze bocznym 314 wykonane na przełomie 1944/1945 r. prawdopodobnie na Węgrzech wnioskując po zimowym kamuflażu
Źródło: https://www.worldwarphotos.info/gallery/germany/tanks-2-3/tiger2/tiger-2-anneliese/
29 kwietnia 1945 r.  Königstiger Diersa przemieszcza się na Potsdamer Platz i zajmuje pozycje zwrócone w kierunku Saarland Strasse i Anhalter Platz. Rosjanie koncentrują ogień na Potsdamer Platz oraz dzielnicy rządowej i czołgami próbują przebić się od stacji kolejowej Anhalter, ale im się to nie udaje. Działonowy i ładowniczy Königstigera nr 314 pracują w pocie czoła i udaje im się zniszczyć IS-2 i kilka T-34. Mimo że czołg ten nie był przystosowany do walk w mieście, a jego działo było skuteczne nawet na odległość 8 km, to dzięki grubemu pancerzowi i potężnej armacie dawał sobie radę z sowieckimi czołgami, choć bliskie odległości znacznie niwelowały jego przewagę. 

PzKpfw VI Ausf. B Tiger II "Königstiger" o numerze bocznym 101 z 503. Batalionu Czołgów Ciężkich SS niedaleko Potsdamer Bahnhof w Berlinie, 2 maja 1945 r.
Źródło: https://i.pinimg.com/originals/e2/74/1b/e2741be2c668db0379a25904973709b8.jpg
30 kwietnia 1945 r.  Po południu nadchodzi rozkaz wycofania się w stronę Reichstagu. Jeden z Tygrysów Bengalskich zostaje jednak na Potsdamer Platz w celu osłaniania natarcia Rosjan, ale co on jeden może zrobić. W czasie przemieszczania załoga z nr 314 zwraca uwagę na wzmożoną sowiecką komunikację radiową. Z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, że wsłuchują się w niemieckie rozkazy. Budynek Reichstagu nie przypomina już tego sprzed kilku lat. Jest on poważnie uszkodzony bombami, a sala obrad zostaje doszczętnie wypalona. Stojąc przed jego frontem Diers zauważa sporą liczbę T-34 nacierających od Opery Krolla. Naliczył ich 30. Stały teraz na prawo od niego, z lufami skierowanymi na budynek Reichstagu, czyli w między innymi w Königstigera nr 314. Następuje lekka konsternacja. Co prawda Tygrys Bengalski to potężny czołg z grubym pancerzem i mocnym działem, ale walka z trzydziestoma T-34 może skończyć się co najmniej nie za ciekawie. Po naradzie całej załogi pada jednak decyzja, bądź co bądź, bardzo odważnego wyjechania poza narożnik budynku i otwarcia ognia. Tego Rosjanie się nie spodziewali. Niemcy niszczą kilka T-34 nim ci się w ogóle zdążyli zorientować, co się dzieje. Zanim pierwszy radziecki czołg otworzył ogień w kierunku ostrzału, Tygrysa już nie było.

PzKpfw VI Ausf. B Tiger II "Königstiger" z 503. Batalionu Czołgów Ciężkich SS walczy na Parisier Strasse w Berlinie, kwiecień 1945 r. 
Źródło: https://www.worldwarphotos.info/gallery/germany/tanks-2-3/tiger2/kingtiger-somewhere-in-berlin-april-1945/
1 maja 1945 r. Rejon działania załogi Diersa obejmuje Reichstag, Bramę Brandenburską i Kolumnę Zwycięzców. Niemcy przeprowadzają kontratak wzdłuż głównej alei w pobliżu Opery Krolla. Przed jej budynkiem stało kilka sowieckich czołgów. Diersowi udaje się utrzymać jedynie skwer przed Operą. Radiooperator Tygrysa Bengalskiego nr 314 zostaje ranny, gdy uderzył go w głowę urwany kabel ze słupa trakcji trolejbusowej. W ciągu dnia Rosjanom udaje się wedrzeć do środka Reichstagu i tam się utrzymują. Strzelają przez szyby wentylacyjne i klatki schodowe w dół do niemieckich żołnierzy. Z górnych pięter nadal dało się słyszeć odgłosy strzałów MG 42, ale cichły jeden po drugim. Niemieckie stanowisko dowodzenia znajdowało się na niższym piętrze. Kontratak z udziałem Königstigera nr 314 doprowadza jedynie do wybicia kilku otworów w zamurowanych oknach. O godzinie 19:00 nadchodzi rozkaz o przedarciu się stamtąd. Załoga zabiera amunicję do willi Göringa przy Wilhelmstrasse. SS-Unterscharführer Georg Diers zostaje wezwany do Kancelarii Rzeszy, gdzie jak twierdzi widział na wewnętrznym dziedzińcu grupę ludzi usiłującą coś spalić i lejącą obficie benzynę do dziury w ziemi. Po podłożeniu dwóch min pod obiekt osobiście dostaje rozkaz od Josepha Goebbelsa: zgromadzić się na stacji metra Friedrichstrasse oraz przy moście Weidendammer i przełamać się. Do Diersa ma dołączyć od 3 do 5 czołgów. Po tym oddział ma przebić się w kierunku Oranienburga, dołączyć do grupy bojowej Steinera i kontynuować marsz w kierunku Szlezwika-Holsztynu, aby tam połączyć się z siłami Kanadyjskimi i razem z nimi uderzyć na wschód. "Wariat, czy co?" - myśli zaskoczony Diers i zastanawia się czy nastąpiła jakaś zmiana sojuszy o której nie wiedział. Wtedy też dowiaduje się, że Adolf Hitler przed śmiercią ożenił się z Evą Braun, oboje nie żyją i na jego oczach właśnie palą ich ciała. Musiała nastąpić spora konsternacja w jego umyśle. Zbyt dużo absurdalnych informacji na raz.

To zdjęcie z Budapesztu wykonane w październiku 1944 r. dobrze pokazuje jak potężnym czołgiem był Tygrys Bengalski 
Źródło: http://i.imgur.com/e6NcmlE.jpg
Mimo idiotycznego planu Goebbelsa załoga Königstigera przemieszcza się na Friedrichstrasse około 21:00 i staje naprzeciw mostu Weidendammer. Kolumna niemieckich żołnierzy, która nadal chciała przebijać się dalej, powoli zbliża się od tyłu. Na stanie mieli 4 czołgi, kilka StuG-ów i transportery opancerzone, ale w większości przemieszczali się na ciężarówkach. Tuż przed mostem była rozlokowana barykada przeciwczołgowa. Diers opuszcza na chwilę swój czołg i schodami w dół przechodzi na Friedrichstarsse gdzie odbywa rozmowę z kilkoma wysokimi stopniem oficerami SS. Dowiaduje się między innymi, że dowódca Pułku Pancernego "Nordland" P.A.Kausch znajduje się ciężko ranny w samochodzie opancerzonym, stojącym powyżej, naprzeciw wejścia do hotelu. Po rozmowie Diers wraca do czołgu. Przed nim stoi kilku żołnierzy, którzy proszą by ich zabrano ze sobą. Dowódca zgadza się i każe im ulokować się z tyłu na pokrywie silnika. Przebicie przez sowieckie linie następuję w okolicach północy. Do załogi Tygrysa Bengalskiego nr 314 dołącza wysoki rangą oficer SS. Poprosił, aby go zabrać dalej. Po otrzymaniu zgody również wspina się na tył czołgu. Po tym w końcu trzeba było przebić się przez barykadę, bo inne przejazdy okazały się za wąskie dla Königstigera. Nagle z prawej strony czołg zostaje pokryty wzmożonym ostrzałem przez artylerię polową i piechotę. Wszyscy znajdujący się na zewnątrz pojazdów opancerzonych zostają dosłownie odstrzeleni. Obrywają także osłony gąsienic, liny holownicze i inne mniej opancerzone części. Łączność wewnątrz czołgu nagle przestała działać, a kierowca z pełną prędkością zbliżał się do leju po bombie. Za pośrednictwem działonowego Diers przekazuje kierowcy żeby ominął go bokiem po chodniku. Po kilkudziesięciu metrach czołg wjeżdża na barykadę. Diers otwiera właz dowódcy i w ciemności zauważa czapkę z daszkiem. Nie mógł rozpoznać kto to, więc miał już w ręce odbezpieczony swój Walther P-38. Udaje mu się jednak zauważyć trupią czaszkę i uspokaja się. Przed nim stał jakiś SS-Untersturmführer, który twierdził, że jest kierowcą drugiego adiutanta Goebbelsa i zna drogę przez ulice Berlina. Powiedział, że wskoczył na osłonę lewej gąsienicy czołgu, gdy ten ruszał i trzymał się tyłu wieżyczki, bo wiedział, że na Ziegel Strasse będzie intensywna strzelanina. Diers pyta go o resztę ludzi, którzy siedzieli na tylnej osłonie silnika. Okazuje się, że zostali oni rozerwani przez pociski. Pozostały po nich tylko kawałki ciał i strzępy ubrań. Wyplątawszy się z gęstwiny przewodów trolejbusowych zwisających bezwładnie nad ulicą, Tygrys Bengalski omija barykadę i rusza powoli do przodu. Nowy członek załogi czołgu okazuje się być całkiem nieźle poinformowany i mówi, że ten oficer który dołączył do nich przed ostrzałem, to Martin Bormann. Nikt jednak z trzech ludzi siedzących z tyłu Königstigera nie przeżył i przez to co się stało, nie ma jak zweryfikować tej informacji. Czołg zostaje poprowadzony między Züricher Strasse i Schönhauser Allee, gdzie wydawało się być spokojnie i cicho. Prawie nie było widać Rosjan. Z lewej strony załoga mija długą kolumnę ludzi, ale nie potrafi ona stwierdzić, do której ze stron konfliktu należała. Kilka kobiet nabierało wodę z hydrantu. Diers pyta, kto był po drugiej stronie. Mówią, że to Niemcy. Czołg rusza dalej i wkrótce natyka się na tak zwany drugi pierścień rosyjski znajdujący się przy Schönhauser Allee. Tam generał Erich Bärenfänger próbował jakoś zaprowadzić trochę porządku w panującym dookoła chaosie i poprosił Diersa, żeby ten przejechał na drugą stronę ulicy przejazdem pod torami metra i zajął tan stanowisko bojowe. Po krótkiej jeździe czołg niefortunnie najeżdża na miny, niemieckie z resztą i staje unieruchomiony. Diers wraca szybko do generała i melduje mu o sytuacji, ale obiecuje, że w ciągu godziny pojazd będzie sprawny. Generał jednak mówi: "Mój chłopcze, widzę, że musisz wysadzić w powietrze czołg, a co najważniejsze, doprowadź swoich ludzi bezpiecznie do domu. Tę wojnę już przegraliśmy". Diers informuje go o rozkazach od Goebbelsa, a ten odpiera: "Już rozmawiałem z generałem Krebsem, który prowadził negocjacje z Rosjanami. Całkowicie przegraliśmy tę wojnę. Teraz każdy musi starać się dotrzeć do domu bez szwanku". Był to bardzo smutny widok dla załogi Königstigera nr 314 który właśnie wylatywał w powietrze. W samym Berlinie zniszczył on 39 czołgów wroga i niezliczoną ilość innych pojazdów i dział.

Zniszczony budynek Reichstagu, maj 1945 r.  
Źródło: https://rarehistoricalphotos.com/berlin-end-war-1945/
2 maja 1945 r. Załoga byłego już czołgu stoi pod estakadą linii metra biegnącej do stacji przy Schönhauser Allee. Dochodzi godzina 19:00. Po dłuższej rozmowie udaje im się przekonać kierowcę Opla Blitz, aby szybko przejechał przez szeroką aleję, która nieustannie znajdowała się pod ostrzałem Rosjan. Taką trasę miał szansę pokonać tylko pierwszy pojazd z kolumny. Reszta była w zasadzie stracona. Gdy kierowca w końcu się zgadza, Diers zbiera załogę i przedstawia im plan - mają uczepić się lewej strony ciężarówki i spróbować samodzielnie się przedostać na drugą stronę ulicy. W tym samym czasie przez tę ulicę próbowało przedostać się wiele żołnierzy i cywilów, jednak ciała zabitych pojawiały się tak szybko, że reszta cofnęła się ze strachem. Nie było to zadanie łatwe, bo ci z tyłu nie wiedzieli co jest przed nimi. Opel Blitz wystartował z piskiem opon i jakoś udało mu się przejechać na drugą stronę, tam jednak został rozstrzelany na kawałki.

Ikoniczne zdjęcie - upadek III Rzeszy
Źródło: https://rarehistoricalphotos.com/berlin-end-war-1945/
Załoga Diersa wciąż tkwiła pod osłoną ciężarówki, ale w końcu udaje im się uciec. Dalej Diers przedzierał się już sam. Był ranny i kulejąc przechodzi parę kilometrów, dopóki nie trafia na kabriolet marki Adler. Ładowniczy Alex Sommet dostał w tym czasie postrzał w brzuch i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Działonowy zostaje lekko ranny i razem z kierowcą dostaje się do sowieckiej niewoli. Diersowi udaje się uruchomić kabriolet i po krótkiej jeździe dołącza do kolumny prowadzonej przez 5 dział szturmowych, za którymi ciągnęła się bardzo długa kolumna ciężarówek i ambulansów wypełnionych rannymi żołnierzami i cywilami. Przebijają się w kierunku Nauen-Oranienburg przejeżdżając przez miasteczka pod zmasowanym ogniem Rosjan. Każdy nowy ranny był pozostawiony losowi. Wielu błagało o granat albo zastrzelenie. Zostawiano im więc granaty, gdy jakieś jeszcze zostały, bo tylko tak można było im pomóc. W końcu kolumna dociera do lasu, gdzie się rozdziela. Diers przedostaje się z Neuruppin, drogą w kierunku Wittenberge do Havelberg. Gdy wyruszał, towarzyszyło mu pięciu ludzi, teraz zostało ich tylko dwóch, a na końcu on sam. Broń mieli przygotowaną cały czas, gdy zorientowali się, że członków SS rozstrzeliwano na miejscu bez zbędnych pytań.

Berlin pod koniec wojny, maj 1945 r.
Źródło: https://rarehistoricalphotos.com/berlin-end-war-1945/
17 czerwca 1945 r. Diers niespodziewanie dla siebie zostaje aresztowany przez Rosjan. Okazało się, że doniósł na niego dowódca niemieckiej milicji w Havelberg, mimo że Diers uratował 4 dni wcześniej jego wnuczkę przed utonięciem. Przesłuchania nadal były bardzo brutalne, ale już tak często nie rozstrzeliwano. Diers zostaje dwa razy skazany na śmierć, raz w Havelberg, a drugi raz w posiadłości hrabiego Itzenplitz w Südenitz. Pierwszego wyroku uniknął dzięki własnej przedsiębiorczości, a w drugim pomogło mu szczęście. Spędza on sporo czasu w więzieniu w Brandenburgii i zostaje zwolniony z niego na święta Bożego narodzenia 1949 r. Jeszcze tego samego dnia udaje mu się odnaleźć działonowego i kierowcę, którzy razem dostali się do niewoli. Działonowy pracował w kopalni niedaleko Doniecka, a kierowca - niedaleko Stalingradu. Zostają oni zwolnieni tego samego dnia i to zamyka historię Königstigera nr 314. Członkami jego załogi byli: 
  • dowódca Georg Diers 
  • działonowy Wolf-Dieter Kothe
  • ładowniczy Alex Sommer
  • kierowca Willi Kenkel
  • radiooperator Bodo Hansen
SS-Unterscharführer Georg Diers 
Źródło: http://www.warrelics.eu/forum/historical-figurines-scale-models/tiger-314-s-ss-pz-abt-503-a-186106/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza